Artykuły autora Przemysław Obłuski
„Nie z nami te numery panie Tusk!”. Poseł PiS zapowiada prostowanie „haniebnych” słów szefa PO
- Doszliśmy do takiej sytuacji, że Donald Tusk już na samym początku swojego „objawienia się” doprowadza do tego, że będziemy musieli rozpocząć kolejną akcję informacyjną. Ten człowiek już mąci - ocenił powrót Tuska do krajowej polityki poseł Prawa i Sprawiedliwości Piotr Kaleta. Zapewnił jednocześnie, że politycy PiS będą przypominać „dokonania" byłego premiera i prostować jego - jak powiedział - „haniebne i podłe” słowa. - Żeby pan nie myślał, że Polacy mają krótką pamięć, że my mamy krótka pamięć. To nie z nami te numery! - dodał Kaleta.
Politolog: Gowin stanowi zagrożenie dla spoistości wszystkich ugrupowań, w których uczestniczy
- Pan Gowin stanowi zagrożenie dla spoistości wszystkich ugrupowań, w których uczestniczy. (...) To jest taki destrukcyjny „Don Kichot” polskiej polityki. To co on mówi ma się nijak do tego co myśli, a to co myśli ma się nijak do tego co robi. W polityce są dwie podstawowe wartości - to lojalność i wiarygodność – Jarosław Gowin pozbawiony jest jednej i drugiej - powiedział w rozmowie z portalem Niezalezna.pl politolog Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach, profesor Kazimierz Kik, oceniając wystąpienie Jarosława Gowina podczas kongresu wyborczego Porozumienia.
Chcą coś zmienić, ale nie wiedzą... co? Uczestniczki Parady Równości odpowiadają na trudne pytania
Podczas licznych demonstracji w „obronie konstytucji”, „wolnych sądów”, czy tzw. „prawa do aborcji”, niektórzy ich uczestnicy nie potrafią wskazać konkretnych przykładów naruszania zasad za którymi się rzekomo opowiadają. Mówiąc krótko – nie wiedzą dokładnie przeciwko czemu protestują, albo co konkretnie chcą zmienić. Tak też było podczas wczorajszej Parady Równości. Dwie młode kobiety nie umiały przedstawić przykładów łamania praw osób LGBT, zbywając reportera zdawkowymi ogólnikami. - Chcemy równości. Żeby lepiej nam się żyło w przyszłości – tłumaczyły swój udział w paradzie.
Żywcem się spalił! Będzie kolejna tragedia w Metrze Warszawskim? „Jak nie w tym roku, to w przyszłym”
Fatalny stan bezpieczeństwa, łamanie procedur i brak pieniędzy na modernizację – taki obraz Metra Warszawskiego nakreślił w rozmowie z Niezalezna.pl społeczny inspektor pracy i wieloletni pracownik tej miejskiej spółki. - Prezydent Warszawy zmusza zarząd Metra do zwiększenia ilości pociągów w tunelu, chociaż infrastruktura nie jest na taką ilość przewidziana. Jak nie w tym roku, to w przyszłym, będzie w metrze katastrofa – alarmuje związkowiec z NSZZ „Solidarność” Jerzy Kur. W Metrze dochodziło już do wypadków, także ze skutkiem śmiertelnym, jednak z relacji naszego rozmówcy wynika, że kolejne mogą być tylko kwestią czasu.