Brak tajnej kancelarii i ruski w radzie
Nowy strategiczny resort przemysłu, zajmujący się m.in. górnictwem, polityką gazową i budową w Polsce elektrowni atomowej, powinien działać pełną parą. Problem w tym, że – jak ujawniłem w „Gazecie Polskiej” – nie ma on nawet własnej kancelarii tajnej! Minister i urzędnicy, chcąc więc zapoznać się z informacjami niejawnymi, muszą udawać się do innych urzędów, z którymi mają podpisaną umowę o współpracy w tym zakresie