Sądowo-komornicza pomyłka
Kilka dni temu komornik z Bielska-Białej Przemysław Różycki w ramach egzekucji zajął rachunek mieszkanki Warszawy.
Kilka dni temu komornik z Bielska-Białej Przemysław Różycki w ramach egzekucji zajął rachunek mieszkanki Warszawy.
Radio RMF FM wspięło się na „wyżyny” dziennikarstwa. Dwa razy jako swoje podało ustalenia w sprawie tego, co dzieje się w PZU, choć wcześniej newsa podała „Gazeta Polska Codziennie”.
Zawiadomienie złożone przez prezesa PZU w sprawie nieprawidłowości przy kontrakcie informatycznym, w wyniku którego państwowy ubezpieczyciel mógł stracić 200 mln zł, to początek giga
Prokuratura Regionalna w Krakowie ma się zająć nielegalną inwigilacją mediów za rządów koalicji PO-PSL. W sprawie będzie prowadzone szeroko zakrojone śledztwo.
Centralne Biuro Antykorupcyjne i białostoccy śledczy o interesy prowadzone przez osoby związane z Wojskową Akademią Techniczną powinni zapytać Patrycję Z., byłą wiceprezes Agencji Rozwoju Przemysłu.
To wstyd, że stolica nie ma hali sportowo-widowiskowej z prawdziwego zdarzenia. W efekcie warszawskim klubom, m.in.
Do dziś nie wyjaśniono, czy zażyła znajomość Sławomira Neumanna, byłego wiceministra i wpływowego polityka PO, z lobbystką farmaceutyczną miała wpływ na podejmowane przez niego decyzje. Ponad
Sprzedając Ciech spółce Jana Kulczyka, rząd PO-PSL „zapomniał” o znaczeniu posiadanej przez to przedsiębiorstwo strategicznej infrastruktury, istotnej dla bezpieczeństwa energetycznego Polski.
Śledztwo w sprawie nieprawidłowości przy nieudanej transakcji sprzedaży polskich stoczni w 2009 r. powinno ruszyć od nowa.
Agencja Bezpieczeństwa Wewnętrznego pod nowym kierownictwem powinna przyjrzeć się, kto pomagał Rosjanom w (ostatecznie nieudanej) próbie przejęcia kontroli nad państwową Grupą Azoty.
Przez jedną ze spółek założonych przez słynną panamską kancelarię Mossack Fonseca & Co przepływały pieniądze z interesów prowadzonych przez jednego z menedżerów polskiego państwowego sektora zbroj
Pewien urzędnik Komisji Nadzoru Finansowego przez lata wynosił dokumenty i przekazywał je podmiotom, którymi interesował się urząd.