Michał Kowalczyk
O autorze
Dziennikarz
Mieszkam w sercu Polski - na Mazowszu, choć urodziłem się na Mazurach. W dziennikarstwie działam od 2012 roku, w Niezalezna.pl publikuje od 2018 roku. Obserwator rzeczywistości - od polityki, która wywołuje najwięcej emocji, po doniesienia ze sportowych aren i mroczne karty kryminalnych kronik, aż po tematy społeczne, które potrafią wzruszyć do łez. Z uwagą śledzę informacje mediów lokalnych z mniejszych miejscowości. Miłośnik literatury faktu - czytam książki tylko o tym, co wydarzyło się naprawdę.
Kontakt: [email protected]
Artykuły autora Michał Kowalczyk
Artykuły autora
Nagroda Wolności Słowa dla PKN Orlen. Wiceprezes Janusz Szewczak: „GPC” czytam codziennie!
"Gazeta Polska Codziennie" świętowała swoje 10-lecie podczas uroczystej gali. Była to też doskonała okazja do wręczenia Nagród Wolności Słowa. Jedna z nich trafiła do PKN Orlen. Przy okazji, na jaw wyszło też, że wiceprezes państwowej spółki to jeden z najwierniejszych czytelników "GPC". - Czytam codziennie! - zapewnił ze sceny.
„Szkoda słów na prostacką wypowiedź”. Szef MON zawiadomi prokuraturę ws. słów Frasyniuka
Minister obrony narodowej Mariusz Błaszczak zapowiedział skierowanie do prokuratury zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa przez Władysława Frasyniuka, który dziś na antenie TVN 24 nazwał żołnierzy Wojska Polskiego "śmieciami". - Szkoda słów i komentarzy na prostacką wypowiedź - napisał na Twitterze Błaszczak.
Finał EURO 2020 obejrzało 67 tysięcy ludzi. Wielu z nich na trybunach zakaziło się koronawirusem
Finał piłkarskich Mistrzostw Europy na Wembley był wielkim widowiskiem, ale dopiero po czasie okazuje się, jak kosztownym - i to głównie dla zdrowia kibiców... Jak podaje rządowa agencja Public Health England, prawdopodobnie 2 295 osób na stadionie było już wtedy zakażonych koronawirusem, a kolejne 3 404 zaraziły się tam.
"Są bardzo dobrze ubrani. Stać ich po prostu". Kim są uchodźcy z granicy polsko-białoruskiej?
Niektóre środowiska polityczne wciąż apelują o wpuszczanie uchodźców, którzy koczują na granicy polsko-białoruskiej od 13 dni. Padają nawet stwierdzenia, by ich wpuścić, a później... sprawdzi się, kim oni są. Tymczasem o swoich wątpliwościach głośno mówią lokalni mieszkańcy. Jeden z nich przyznaje: "Ogólnie takie moje stwierdzenie jest, że oni są dobrze ubrani. Sami jesteśmy zaskoczeni. Stać ich po prostu".