Mało nas
Dzień wręczania nagród „Gazety Polskiej” to był moment wielkiego triumfu naszego środowiska.
Dzień wręczania nagród „Gazety Polskiej” to był moment wielkiego triumfu naszego środowiska.
– O co walczycie? – mam ogromną ochotę spytać demonstrującą emerytkę, kiedyś aktywistkę Solidarności, teraz z trudem wiążącą koniec z końcem.
Po zwycięstwie zjednoczonej prawicy i rozpoczęciu intensywnej naprawy państwa wiadomo było, że lekko nie będzie.
Niezwykle zdziwił się Bronisław Malinowski, badający wiek temu „życie seksualne dzikich” z Wysp Triobriandzkich, gdy dowiedział się, że tubylcy nie widzą związku między seksem a prokreacją.
Miniony rok był czasem wielu pożegnań. Muszę powiedzieć, że są to pierwsze pożegnania, o których myślę bez żalu.
„To był dobry rok!” – stwierdził prezydent IV RP pod koniec 2016 r. I miał rację.
Nurtuje mnie jedno pytanie, które chciałbym zadać dzisiejszym obrońcom wolności i demokracji, tym bardziej godnym podziwu, że bronią wartości, którym nikt i nic we współczesnej Polsce nie zagraż
Stary dobry Młynarski śpiewał kiedyś w piosence o przeszkoleniu kamerzystów, jak to zrobić, kiedy przyjdzie dużo, by pokazać, że jest mało, i na odwrót, z małej grupki zrobić gigantyczny tłum.
Jeśli ktoś przypuszczał, że Andrzej Duda będzie prezydentem malowanym, dbającym wyłącznie o własny wizerunek, a PiS zadowoli się zdobyciem władzy dla samej władzy (ewentualnie dla posad w spółkach ska
Dzień, w którym Nowoczesna Petru przeskoczyła sondażowo zamierającą Platformę i w dodatku nastąpiło to w strefie stanów średnich, oznacza początek nowej epoki.
Dowodem, że sprawy w Polsce podążają szybko we właściwym kierunku, jest skowyt dobiegający z kręgów tzw. mainstreamu.
Po zamachach w Paryżu bardzo wielu ludzi zadaje sobie pytanie: kiedy to się zakończy? Nie znam odpowiedzi. Wiem, że na razie nie ma na to szans.
Odnoszę wrażenie pewnego oszołomienia panującego dookoła. Jakby do Polaków jeszcze nie w pełni dotarło to, co się stało.
Warto było czekać!
Wieszcz Adam napisał, że taką wiosnę jak w roku 1812 miał jedną tylko w życiu. My, jego późne wnuki, mamy więcej szczęścia.
O czym pisać w tygodniu przed Wielkim Wyborem? Apelować do przekonanych? Bo przecież nasi przeciwnicy nas nie czytają, chyba że służbowo.
Ze strony Niezależna.pl dowiedziałem się, że muzułma
Od dawna serc rodaków nie przepełniała taka duma, jak w trakcie przemówienia Andrzeja Dudy w ONZ. Po Obamie, a przed Putinem.
Pewne zdziwienie opinii publicznej wywołał fakt, że zaginiona z Pałacu Prezydenckiego „Gęsiarka” odnalazła się sprzedana na aukcji prywatnemu kolekcjonerowi.
Nikt nigdy nie słucha Kasandr! Córka króla Priama daremnie przestrzegała przed wprowadzeniem w mury Troi drewnianego konia. Kiedy Mongołowie w 1347 r.