Wielki kryzys
Przed laty słyszałem anegdotę, która mówiła o szansie zostania prezydentem USA przez Polaka.
Przed laty słyszałem anegdotę, która mówiła o szansie zostania prezydentem USA przez Polaka.
Świętując rocznicę uchwalenia Konstytucji 3 maja, która na dobrą sprawę nie zaczęła w pełni funkcjonować jako ustawa zasadnicza, a stała się bardziej Testamentem I Rzeczypospolitej i natchnien
Kiedy myślę o Europie naszych ojców i praojców, w pierwszym rzędzie ogarnia mnie duma. Jak wiele dokonano na tym stosunkowo biednym półwyspie Azji.
Można powiedzieć, że całe dzieje Polski to walka mądrości politycznej z głupotą, małości z wielkością, interesu publicznego z partykularyzmem, polskiej racji stanu z racjami obcych dworów.
Nikt niczego w historii nie otrzymuje za darmo. Ani ludzie, ani ich państwa.
Na zawsze zapamiętam słowa z filmu Anity Gargas o prezydenckim samolocie, który runął w błoto smoleńskie i pozostaje tam nadal jako symbol niemocy państwa polskiego.
Nie wiem, czy jakiekolwiek z ciał europejskich, tak chętne w wydawaniu pieniędzy na walkę z ociepleniem, prostowanie bananów czy ochronę praw pederastów, wyasygnowało choćby złotówkę na naukowe badani
Nie mogę się zgodzić z Janem Marią Rokitą (choć cenię większość jego politycznych analiz zamieszczanych w prasie), gdy twierdzi, że pedagogikę wstydu „made in PO” zastępuje pedagogika wstydu w
Nie wiem, co wisi w powietrzu, ale raczej nie jest to kompromis.
Wiadomo, że o powodzeniu militarnej ofensywy przesądza przewaga w powietrzu, front przełamują oddziały pancerne, jednak o utrzymaniu terenu decyduje piechota. Nie inaczej jest w polityce.
Zaangażowanie się KOD w obronę Lecha Wałęsy jest jednym z najlepszych prezentów, jaki opozycja mogła sprawić władzy.
Sam bohater naszej młodości, za którego kiedyś dalibyśmy się porąbać, zrywaliśmy długoletnie przyjaźnie i o którego toczyliśmy spory, kluczy i kręci jak mały złodziejaszek złapany na kradzieży
To pytanie tylko w pierwszej chwili brzmi bezsensownie. Nie oznacza też ogłaszania jako pewnik, że PiS nie ma z kim przegrać, choć chwilowo byłoby mu trudno.
Wydawać się może, że piramida kłamstw smoleńskich dalej rośnie. Kiedy słucha się wypowiedzi skrajnie przerażonego Arabskiego, można odczuwać jedynie politowanie.
Dzień wręczania nagród „Gazety Polskiej” to był moment wielkiego triumfu naszego środowiska.
– O co walczycie? – mam ogromną ochotę spytać demonstrującą emerytkę, kiedyś aktywistkę Solidarności, teraz z trudem wiążącą koniec z końcem.
Po zwycięstwie zjednoczonej prawicy i rozpoczęciu intensywnej naprawy państwa wiadomo było, że lekko nie będzie.
Niezwykle zdziwił się Bronisław Malinowski, badający wiek temu „życie seksualne dzikich” z Wysp Triobriandzkich, gdy dowiedział się, że tubylcy nie widzą związku między seksem a prokreacją.