Dzień jak co dzień
Rosja zaatakowała Ukrainę, co było do przewidzenia. Niestety równie przewidywalne jest zachowanie Zachodu. W dniu, w którym pierwszą, najdalej drugą, informacją w serwisach powinna być ta o rezygnacji z uruchomienia Nord Streamu 2, politycy naszej opozycji spotykają się z przedstawicielami Unii Europejskiej, by alarmować. Nie w sprawie rosyjskiego zagrożenia, lecz rzekomych naruszeń praworządności w Polsce.