Wczorajszy zdrajca stał się znów kolegą, aby jednak nie namyślał się za długo, do akcji wkroczyła TVN, nadając o Kukizie program, z którego dowiedzieliśmy się tyle, że ma bardzo nielojalnych kolegów. Teraz, zamiast zająć się poselskim śledztwem, Kukiz prostuje manipulacje stacji i zapowiada wniosek do prokuratury. Proporcje między kijem a marchewką zostały tym samym bardzo brutalnie zachwiane i łatwiej dziś wyobrazić sobie Pawła Kukiza na listach PiS niż współpracującego z totalną opozycją.