Pamiętajmy o bohaterach
Za kilka dni Wigilia. W milionach polskich domów podzielimy się opłatkiem, złożymy sobie życzenia i zasiądziemy do uroczystej wieczerzy, ciesząc się ze wspólnego spędzania świąt Narodzenia Pańskiego.
Kierownik działu Świat „Gazety Polskiej Codziennie”. Dziennikarz tygodnika „Gazeta Polska” oraz portalu Niezależna.pl
Dziennikarz z wykształcenia i zamiłowania. Z zawodem związany od 2012 roku. W mediach Strefy Wolnego Słowa od 2014 roku. Autor wielu tekstów poświęconych głównie polityce wschodniej, a także z zakresu bezpieczeństwa, obronności i armii. Prywatnie pasjonat militariów oraz fan piłki nożnej.
Kontakt: [email protected]
Za kilka dni Wigilia. W milionach polskich domów podzielimy się opłatkiem, złożymy sobie życzenia i zasiądziemy do uroczystej wieczerzy, ciesząc się ze wspólnego spędzania świąt Narodzenia Pańskiego.
Kilka dni temu dowódca Strategicznych Sił Rakietowych gen. Siergiej Karakajew poinformował, że Rosja ma odpowiednie zaplecze logistyczne i techniczne do tego, by wznowić na szeroką skalę produkcję rakiet balistycznych krótkiego i średniego zasięgu.
Podczas wizyty w Szwajcarii prezydent RP Andrzej Duda zwrócił się do wysokiego komisarza Narodów Zjednoczonych ds. Praw Człowieka Volkera Tuerka o wsparcie i interwencję w sprawie Andrzeja Poczobuta, którego białoruski reżim bezprawnie więzi od marca 2021 r. Polski działacz, członek zdelegalizowanego przez Łukaszenkę Związku Polaków na Białorusi (ZPB), jest jednym z wielu tysięcy więźniów politycznych skazanych w sfingowanych procesach i przetrzymywanych w warunkach urągających ludzkiej godności.
Aż dziw bierze, z jakim uporem niektóre międzynarodowe środowiska próbują przywrócić do rywalizacji sportowców z Rosji i Białorusi. Po kilku miesiącach od wybuchu inwazji na Ukrainę zabiegi te przypominały delikatne podszczypywanie – a może ich dopuśćmy? Już swoje odcierpieli. Co ma wspólnego sport z polityką? – próbowano przekonywać.
O tym, że rosyjska armia ma problem z liczbą żołnierzy walczących na Ukrainie, wiadomo od dawna. Najnowsze statystyki wskazują, że od początku inwazji straciła już ponad 335 tys. żołnierzy. Braki trzeba na bieżąco uzupełniać, chwytając się coraz to bardziej absurdalnych pomysłów.
Jest coś, w czym Białoruś lideruje w Europie. No, może ex aequo z Rosją. Ta „dyscyplina” to brutalne rozprawianie się z wszelkimi przejawami społecznego buntu wobec obowiązującej dyktatury.
Rodzina dziennikarza polskich mediów i działacza polskiej mniejszości na Białorusi Andrzeja Poczobuta poinformowała w mediach społecznościowych o aktualnej sytuacji Polaka, odbywającego karę ośmiu lat więzienia o zaostrzonym rygorze w jednym z najcięższych białoruskich zakładów karnych w Nowopołocku na północy kraju. Według rodziny komunikacja z Andrzejem jest bardzo nieregularna, a docierające od niego z rzadka wiadomości są generalnie ponure – informuje portal Glosznadniemna.pl, należący do zdelegalizowanego przez reżim Łukaszenki Związku Polaków na Białorusi (ZPB).
Przedstawiciele władz Armenii potwierdzili pojawiające się doniesienia, że nie wezmą udziału w kolejnym tegorocznym szczycie organizowanym pod egidą "rosyjskiego NATO", czyli Organizacji Układu o Bezpieczeństwie Zbiorowym (OUBZ). Chodzi o wyjazdowe posiedzenie Zgromadzenia Parlamentarnego oraz 16. sesję plenarną OUBZ, która planowana jest na 19 grudnia w Moskwie. Przypomnijmy, że Armenii zabrakło także na ostatnim szczycie Rady Bezpieczeństwa OUBZ, który odbył się w listopadzie w Mińsku.