Na każdym, kto uczestniczył w obchodach olbrzymie wrażenie wywarła, prezentowana przez uczestników uroczystości,
świadomość znaczenia tragedii smoleńskiej dla Polski. A także poczucie obowiązku, jaki spada na każdego z nas, by dążyć do wyjaśnienia wszystkich okoliczności związanych z tym dramatem.
W sposób całkowicie niezrozumiały część aparatu państwowego podporządkowana premierowi Donaldowi Tuskowi nieustannie bojkotuje ten dramat i traktuje go jako rzecz, nad którą chcieliby jak najszybciej przejść do porządku dziennego.
Domaganie się pomnika na Krakowskim Przedmieściu jest powszechnym i oczywistym narodowym postulatem upamiętnienia ofiar tej tragedii. 65 proc. Polaków domaga się powołania komisji międzynarodowej, która miałaby badać przyczyny katastrofy. W obu tych podstawowych sprawach napotykamy na bojkot ze strony władzy.
Te dziesiątki tysięcy ludzi, które się wczoraj zgromadziły, domagały się prawdy! Ten głos o prawdę był 10 kwietnia 2013 r. szczególnie słyszalny.
I głos ten nie zniknie – aż prawda zostanie wyjaśniona, a pamięć o Smoleńsku stosownie uczczona.
Źródło: Gazeta Polska Codziennie
Antoni Macierewicz