Bałtycki filar NATO
Morze Bałtyckie stało się niemal w całości wewnętrznym akwenem NATO. Dzięki wejściu do Sojuszu Finlandii i Szwecji rosyjska agresja na kraje bałtyckie staje się coraz mniej prawdopodobna. Tymczasem rosyjska propaganda od początku wojny straszy przesuwaniem wojsk na Zachód. Kolejnym celem Putina w Europie mają być utracone republiki byłego ZSRS: Mołdawia, nienależąca ani do NATO, ani do UE, a następnie Litwa, Łotwa i Estonia.