Napaść na Ukrainę – ostatnia zbrodnia Putina?
Po pierwszym tygodniu najazdu na Ukrainę trudno oprzeć się wrażeniu, że Rosja rzuciła najpierw sprzęt przeznaczony na złomowisko. Pijane załogi czołgów zderzające się z topolami. Tabory archaicznych ciężarówek, pamiętających czasy ZSRS, oznaczone jako wojska z okręgów wschodnich. Żołnierze porzucający czołgi, rozlatujące się po uderzeniach nawet wojsk nieregularnych. Młodzi chłopcy, pościągani z wiosek w Azji, gubiący się w wielkich miastach Ukrainy.