Kto należał do sekcji sztuk walki GRU?
Badanie rosyjskich wpływów w Polsce to żmudna i ciężka praca, która wymagałaby cofnięcia się o wiele lat. Należałoby np. przeanalizować sprawy kontrwywiadowcze prowadzone w latach 90.
Badanie rosyjskich wpływów w Polsce to żmudna i ciężka praca, która wymagałaby cofnięcia się o wiele lat. Należałoby np. przeanalizować sprawy kontrwywiadowcze prowadzone w latach 90.
Premier Donald Tusk chce powołania swojej komisji, która zbada rosyjskie wpływy w Polsce za rządów PiS. Wprost oskarża bowiem polityków tej partii o rzekome relacje z Kremlem. To szkodliwa, skrajnie cyniczna i oparta na kłamliwych podstawach gra na polaryzację społeczeństwa, jednocześnie poważnie szkodząca bezpieczeństwu RP.
Niedawno „Financial Times” ujawnił, że wywiady krajów europejskich ostrzegają swoje rządy o planowanych przez rosyjskie służby aktach sabotażu i terroru na całym Starym Kontynencie, w tym Polsce. To mogą być ataki na infrastrukturę krytyczną, np. linie kolejowe, albo pociągi z pomocą dla Ukrainy, co znajdowało się w planach rozbitej ponad rok temu przez ABW siatki rosyjskich szpiegów.
Start Marcina Kierwińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz szefa warszawskich struktur PO, do Parlamentu Europejskiego wywołał popłoch i panikę w stolicy. Oznacza to, że zaufany człowiek Donalda Tuska straci bardzo silną pozycję rozgrywającego nie tylko w Warszawie, lecz także w rządzie.
Likwidacja Centralnego Biura Antykorupcyjnego od początku jest jednym z priorytetów koalicji 13 grudnia. Powód? Rzekome upolitycznienie tej służby. Faktycznie zemsta za ściganie korupcji na szczytach władzy i biznesu, którego przedstawiciele wydatnie – oficjalnie lub nieoficjalnie – wspierali obecnych rządzących w dojściu do władzy.
Sobotni incydent z rozlaniem gnojówki przed wejściem do Kancelarii Prezesa Rady Ministrów można byłoby uznać za niezły kawał, gdyby nie to, że cała sytuacja obnażyła braki w ochronie tego jednego z najważniejszych urzędów w Polsce.
Posłanka Polski 2050 Izabela Bodnar w II turze wyborów samorządowych będzie walczyć o fotel prezydenta Wrocławia z Jackiem Sutrykiem, obecnym włodarzem tego miasta. O związkach parlamentarzystki z branżą odpadową pisałem szczegółowo na łamach „Gazety Polskiej”.
Po objęciu władzy przez rząd Donalda Tuska ucichli uchodźczy aktywiści, którzy po rosyjskiej agresji na Ukrainę atakowali PiS za postawienie muru na granicy z Białorusią, oskarżając o ówczesnych rządzących i służby mundurowe o łamanie praw człowieka, push backi czy wręcz mordowanie migrantów przedostających się tamtędy do Polski.
Koalicja Obywatelska kłamliwie przypisuje sobie doprowadzenie do bardzo niskiej inflacji (1,9 proc.), jednocześnie chcąc usunąć ze stanowiska faktycznego architekta tego sukcesu prof. Adama Glapińskiego, prezesa Narodowego Banku Polskiego.
Przed rozpoczęciem przeszukania przez funkcjonariuszy Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego w domu posła Zbigniewa Ziobry, byłego ministra sprawiedliwości, nie było żadnego kontaktu telefonicznego z gospodarzem.
Adam Bodnar, minister sprawiedliwości i prokurator generalny, niedawno w Polsat News stwierdził, że nie ma wiedzy, aby system Pegasus był stosowany bez akceptacji sądu. Oznacza to, że każdorazowe zastosowanie tego izraelskiego oprogramowania deszyfrującego odbywało się legalnie.
Sejmowa komisja śledcza ds. Pegasusa rozpoczęła pracę, mimo że niemal wszyscy jej członkowie nie posiadają jeszcze poświadczenia uprawniającego do dostępu do informacji ściśle tajnych.
Nagonka na oprogramowanie deszyfrujące Pegasus spowodowała, że nasz kraj – jak ujawniła „Rzeczpospolita” – od ponad roku nie posiada skutecznych narzędzi do inwigilowania łapówkarzy, terrorystów czy szpiegów wrogich krajów, takich jak Rosja i Białoruś.
Od ponad dwóch lat za naszą wschodnią granicą trwa brutalna wojna wywołana przez Rosję. Zbrodniarz Władimir Putin wraz ze swoimi ludźmi na Kremlu straszy świat atakami na kraje NATO. Mimo to Polska, której bezpośrednio dotyczą te groźby, jest jednym z najbardziej rozbrojonych państw na świecie. Na 100 mieszkańców naszego kraju przypadają niespełna trzy sztuki broni.
Poważnym skandalem, który wstrząsnął pierwszym rządem Tuska, była afera hazardowa.
Podsłuchanie przez rosyjski wywiad wewnętrznej rozmowy dowództwa niemieckiej Bundeswehry na temat pomocy militarnej dla Ukrainy to wielka kompromitacja kraju, od lat mającego kluczowy wpływ na działania Unii Europejskiej.
"Start Marcina Kierwińskiego, ministra spraw wewnętrznych i administracji oraz szefa warszawskich struktur PO, do Parlamentu Europejskiego wywołał popłoch i panikę w stolicy" - pisze Piotr Nisztor w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie".