Informacje na agentów
Polska jest dziś strategicznym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Jednym z elementów tej fundamentalnej dla bezpieczeństwa RP współpracy jest wymiana informacji.
Polska jest dziś strategicznym sojusznikiem Stanów Zjednoczonych. Jednym z elementów tej fundamentalnej dla bezpieczeństwa RP współpracy jest wymiana informacji.
Organizacja pewnego lobbysty, jeszcze trzy lata temu apelującego o import produkowanej na Białorusi energii z rosyjskiego atomu, zgarnęła środki z kilkunastu państwowych podmiotów na ten sam projekt edukacyjny.
Afera śmieciowa rozpracowywana przez prokuraturę i Centralne Biuro Antykorupcyjne może pogrążyć kilku zaufanych współpracowników prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Z nieoficjalnych informacji wynika, że śledczy są w posiadaniu nie tylko materiałów z rozmów prowadzonych przez byłego wiceministra skarbu w rządzie PO-PSL Rafała Baniaka m.in. z czołowymi politykami Platformy Obywatelskiej, w tym związanymi ze stołecznym samorządem, ale także zeznań osób, które opowiedziały o mechanizmach korupcyjnego procederu, podając nazwiska zamieszanych w niego osób.
Cały czas nie może ruszyć proces oskarżonego o wielomilionową korupcję byłego prominentnego polityka PO Sławomira Nowaka oraz kilkunastu innych osób. Wszystko to przez kolejne wnioski składane przez obrońców oskarżonych. Najbardziej kuriozalny z nich dotyczy żądania przeniesienia części wątków sprawy na Ukrainę i zawieszenia całego postępowania do zakończenia trwającej tam wojny.
Historia Łukasza J., byłego strażnika Aresztu Śledczego w Szczecinie, to przykład skrajnej patologii, która powinna być tępiona. Żadnych wątpliwości nie miał tu sąd, który za przekroczenie uprawnień i korupcję skazał go na rok więzienia w zawieszeniu na dwa lata oraz czteroletni zakaz pracy jako strażnik więzienny.
Pier Antonio Panzeri, boss korupcyjnej siatki w Parlamencie Europejskim, poszedł na współpracę z belgijskimi śledczymi. Ta informacja zelektryzowała brukselskich urzędników. Oznacza ona bowiem jedno: potężne trzęsienie ziemi w tej instytucji, rzekomej europejskiej świątyni norm i praworządności.
Afera korupcyjno-szpiegowska w Parlamencie Europejskim obnaża patologiczne mechanizmy, które od lat rządzą Unią Europejską. Tą samą, której przedstawiciele od lat atakują Polskę za rzekomy brak praworządności i demokracji. Najgłośniej nasz kraj szkalowali ci, którzy są dziś bohaterami tego gigantycznego skandalu. Według belgijskich śledczych mieli oni przyjmować miliony euro łapówek za wspieranie w Brukseli interesów takich krajów jak Maroko czy Katar. To jednak tylko wierzchołek góry lodowej.
Przynajmniej trzech europosłów związanych z komisją śledczą PE ds. Pegasusa jest zamieszanych w gigantyczny skandal korupcyjno-szpiegowski.
Abderrahim Atmoun, ambasador Maroka w Polsce, miał nie tylko wręczać łapówki niektórym włoskim eurodeputowanym, lecz także pomóc marokańskiemu wywiadowi (DGED) w werbunku jednego z nich. To jeden z wątków afery korupcyjnej w europarlamencie, badanej przez belgijską prokuraturę.
Komisja mająca zbadać wpływy Rosji w Polsce za rządów PO-PSL powinna prześwietlić kulisy zawartych w tym czasie przez PKN Orlen i Lotos kontraktów na zakup rosyjskiej ropy.
Kontrakty na dostawy ropy do polskich rafinerii to strategiczne i liczone w miliardach dolarów umowy. Mimo że posiadają tylko klauzulę „poufne”, są strzeżone niczym najściślej tajne dokumenty.
W programie „Śledczym Okiem” w TVP Info ujawniłem, że od trzech lat przed Sądem Okręgowym w Warszawie toczy się proces m.in. 86-letniego Andrzeja K., ministra sprawiedliwości i prokuratora generalnego w rządzie Marka Belki.
Niedawno syn byłego esbeka z Departamentu I MSW, który podczas przemian polityczno-ustrojowych w Polsce działał pod przykryciem dyplomaty w Wiedniu, na swoim koncie na TT groził mi śmiercią. Sprawę traktuję bardzo poważnie i ze względu na wysokie ryzyko zagrożenia powiadomiłem prokuraturę. Mam nadzieję, że śledczy szybko pociągną wskazaną osobę, stanowiącą zagrożenie dla mnie (i mojej rodziny), do odpowiedzialności.
Komisja mająca zbadać rosyjskie wpływy w Polsce powinna również zająć się działalnością nad Wisłą Wiaczesława Moszego Kantora, rosyjskiego oligarchy należącego do grona zaufanych ludzi zbrodniarza Władimira Putina.
Jednym z wątków, jakimi powinna zająć się komisja ds. polityki energetycznej za lata 2007–2022, są kulisy dostaw rosyjskiej ropy do polskich rafinerii. Na handlu surowcem za rządów PO-PSL miliardy zarabiali pośrednicy powiązani z reżimem Putina.
Polsce jest dziś potrzebna każda ilość energii elektrycznej, również ta produkowana przez fotowoltaikę czy elektrownie wiatrowe. Dlatego wydaje się niezrozumiałe blokowanie rozwoju któregokolwiek z tych źródeł.
Zatrzymanie przez agentów Centralnego Biura Antykorupcyjnego Jakuba T., wieloletniego członka zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej, i Macieja S., byłego sekretarza tej organizacji, było szokiem dla środowiska piłkarskiego. A przecież nie powinno. Już ponad półtora roku temu było wiadomo, że coś może być na rzeczy.
Podszywanie się pod funkcjonariuszy służb specjalnych jest w Polsce praktycznie bezkarne. Przykładem jest wyrok, jaki kilka miesięcy temu zapadł w Sądzie Rejonowym dla Warszawy-Woli. Kobieta, która udawała funkcjonariusza ABW i Agencji Wywiadu, obiecując załatwienie różnych spraw w instytucjach państwowych, została skazana na rok więzienia w zawieszeniu na trzy lata.
Senat RP, kierowany przez marszałka Tomasza Grodzkiego, dzięki staraniom podejrzewanego o korupcję i działalność wywiadowczą w Parlamencie Europejskim Abderrahima Atmouna, ambasadora Maroka w Warszawie, zaangażował się w zacieśnienie relacji polsko-marokańskich. Dyplomata lobbował za uznaniem przez kraje Unii Europejskiej terenu Sahary Zachodniej za integralną część Maroka - pisze w najnowszym numerze "Gazeta Polska". Całość tekstu w tygodnika, dostępnym od dziś (11 stycznia) w sprzedaży.