Problem może mieć także Trzaskowski, bo to właśnie kierowany przez niego magistrat starał się, aby samorządowa spółka Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania otrzymała kontrakty na zagospodarowanie możliwie jak największej części stolicy. Byłaby to oczywiście bardzo słuszna polityka, gdyby nie jeden szczegół: MPO nie jest w stanie zrealizować własnymi siłami całości takiego zamówienia i musi korzystać z podwykonawców, a to stwarza pole do korupcji. I tak właśnie było w przypadku kontraktów dla spółki FBSerwis, której prezes i wiceprezes zostali tymczasowo aresztowani pod zarzutem korupcji.
Czarne chmury nad Trzaskowskim
Afera śmieciowa rozpracowywana przez prokuraturę i Centralne Biuro Antykorupcyjne może pogrążyć kilku zaufanych współpracowników prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Z nieoficjalnych informacji wynika, że śledczy są w posiadaniu nie tylko materiałów z rozmów prowadzonych przez byłego wiceministra skarbu w rządzie PO-PSL Rafała Baniaka m.in. z czołowymi politykami Platformy Obywatelskiej, w tym związanymi ze stołecznym samorządem, ale także zeznań osób, które opowiedziały o mechanizmach korupcyjnego procederu, podając nazwiska zamieszanych w niego osób.