PO sprzedaje dym
Nie jestem już nawet w stanie zliczyć, ile razy PO przechodziła do ofensywy. Zawsze kończyło się na zapowiedziach, a impetu starczało zaledwie na kilka dni. Szczególnie przypomina mi
Nie jestem już nawet w stanie zliczyć, ile razy PO przechodziła do ofensywy. Zawsze kończyło się na zapowiedziach, a impetu starczało zaledwie na kilka dni. Szczególnie przypomina mi
To była chyba najbardziej zaskakująca kampania wyborcza po 1989 r. Na naszych oczach zmieniły się również zasady gry.
To, co zrobił w TVP Tomasz Lis, przejdzie do annałów dziennikarstwa.
Kluzikowa jest w porządku, tylko ma jedną wadę polityczną, ona się z Burym zadaje – mówił Paweł Wojtunik (szef Centralnego Biura Antykorupcyjnego) do Elżbiety Bieńkowskiej (wicepremier).
„Nie mają chleba? To niech jedzą ciastka!” – miała powiedzieć królowa Maria Antonina, gdy głodujący tłum demonstrował przed Wersalem.
30 proc. gmin w Polsce nie może stworzyć wiarygodnych list wyborczych.
Prezydent Bronisław Komorowski ma wszystko, by wygrać wybory. Chroniące go media. Usłużnych dziennikarzy, którzy ustawiają się w kolejce, żeby zadać mu pytanie takie, które akurat chce usłyszeć.
Na zaufanie pracuje się latami, traci się je w jednej chwili – mówi stare porzekadło. Naczelna Prokuratura Wojskowa i tak wielokrotnie dostawała szansę, na którą nie zasługiwała.