Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
,Jacek Liziniewicz,
24.04.2015 09:03

Wyborcy z zaświatów

30 proc. gmin w Polsce nie może stworzyć wiarygodnych list wyborczych.

30 proc. gmin w Polsce nie może stworzyć wiarygodnych list wyborczych. Jak się okazuje, w wyniku działań kierowanego przez minister Teresę Piotrowską, co „da radę”, Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w spisach znajdą się zmarli. Kandydaci na prezydenta natychmiast zareagowali i już rozpoczęli kampanię wyborczą w zaświatach. Janusz Korwin-Mikke ogłosił, że uzyskał poparcie Józefa Piłsudskiego, Romana Dmowskiego, Jana III Sobieskiego i Margaret Thatcher. Bronisław Komorowski ma inną taktykę, opierającą się na tych, którzy zmarli po 1 marca 2015 r. (dzień, w którym uruchomiono słynny system MSW – „Źródło”). Nie jest zresztą wykluczone, że część tych zmarłych to wynik kampanii wyborczej i tego, że Komorowski niemal codziennie śmiertelnie nudzi w mainstreamowych mediach. Idę o zakład, że taktyka się sprawdzi i zaowocuje co najmniej 80 proc. poparciem wśród nieżywych. Absurdalne? To prawda, ale tak właśnie wygląda działalność polskiego państwa, które nie umie przeprowadzić najprostszej czynności. Parafrazując Alberta Camusa – to państwo jest po prostu absurdem.

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej