Po wielu godzinach negocjacji w parlamentarnych kulisach marszałek Sejm Marek Kuchciński rozpoczął 34. posiedzenie Sejmu. Zarządził jednak przerwę jutra rano, do godziny 10.00

Najpierw zgodnie z zapewnieniami otwarto galerię dla dziennikarzy, a na godzinę 19.00 zapowiedziano rozpoczęcie obrad Sejmu - jego 34. posiedzenia.

Bardzo szybko wyszło na jaw, że Platformie Obywatelskiej zależy jedynie na hucpie, bo tuż po podaniu godziny przez wicemarszałka Ryszarda Terleckiego, zaczęli się gromadzić w pobliżu sejmowej mównicy. Otoczyło ja kilkadziesiąt osób uniemożliwiając komukolwiek zabranie głosu.

Co ciekawe, wśród nich byli również politycy Nowoczesnej, choć Ryszard Petru zapowiedział, że jego partia nie będzie uczestniczyła w okupacji.



Dziennikarze zostali wpuszczeni na salę plenarną: