Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polityka

"Ministra" Tuska wprost o likwidacji porodówek. "Należy się spodziewać" [WIDEO]

- Nie możemy uciekać od tego, że jest demografia taka, jaka jest w Polsce. W związku z tym na pewno takie procesy, jeżeli będą niezbędne, pewnie należy się ich spodziewać - oznajmiła Jolanta Sobierańska-Grenda, minister zdrowia w rządzie koalicji 13 grudnia, pytana o likwidacje porodówek w całej Polsce.

Autor:

Plan masowej likwidacja porodówek 

Tomasz Maciejewski, wiceminister zdrowia, w poniedziałkowym wywiadzie dla „Rzeczpospolitej” stwierdził, że konieczne jest ograniczenie liczby porodówek.

Chcemy, żeby na oddziałach odbywały się minimum dwa porody dziennie, czyli siedemset parę porodów rocznie

– powiedział.

Zapowiedzi wiceministra Maciejewskiego zwizualizował były wiceminister zdrowia, poseł PiS Janusz Cieszyński. Na podstawie danych ze szpitali stworzył interaktywną mapę. Wynika z niej, że całe połacie Polski pokryte są czerwonymi kropkami. W sumie na 306 istniejących porodówek zamkniętych miałoby zostać 199.

Szczegóły w tekście: Polska na czerwono... Dwie na trzy porodówki mają zniknąć

Minister zdrowia: Należy się spodziewać takich procesów

O zamykane porodówki została dziś zapytana szefowa resortu zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda. 

Myślę, że część z tych porodówek jest zawieszana, a nie zamykana. Natomiast faktycznie my ten proces śledzimy i obserwujemy, ale mamy również takie decyzje sprzed kilku tygodni, kiedy wojewoda nie wyraził zgody na zamknięcie porodówki w jednym z województw. W związku z tym to jest decyzja, która zapada jednak po wieloetapowych przemyśleniach i wierzę, że jest skrojona na potrzeby danego regionu

– oznajmiła.

Dopytywana, czy nastąpią kolejne zamknięcia oddziałów, położniczych, nie pozostawiła żadnych złudzeń.

 

Panie redaktorze, myślę, że nie możemy uciekać od tego, że jest demografia taka, jaka jest w Polsce. W związku z tym na pewno takie procesy, jeżeli będą niezbędne, pewnie należy się ich spodziewać. My zabezpieczamy kobiety tym, że profesjonalna obsługa położnej, miejsce do takich narodzin, które gdyby nie dojechała, gdyby była taka potrzeba, powinny być zabezpieczone. Myślę, że to szczególnie leży w naszej trosce

– oświadczyła.

Wówczas padło pytanie o zapowiadane przez resort zdrowia "pokoje narodzin" organizowane w szpitalach. Sobierańska-Grenda przyznała, iż do tej pory w całej Polsce nie powstał ani jeden taki pokój.

To jest nowy produkt rozliczeniowy, który wprowadziliśmy. Dopiero są plany i są rozmowy w tej kwestii

- oznajmiła. 

Dodała, że "to jest wola dyrektora", czy taki pokój zostanie utworzony. 

Autor:

Źródło: x.com, niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

W czasach ataków na wolność słowa i niezależność dziennikarską, Twoje wsparcie jest kluczowe. Pomóż nam zachować niezależność i kontynuować rzetelne informowanie.

* Pola wymagane