W czwartek prezes PiS Jarosław Kaczyński udzielił wywiadu Radiu Maryja. Podczas niego mówił m.in. o przygotowaniach partii do nadchodzących wyborów parlamentarnych. Jak przekazał, zapadła już decyzja, kto zostanie kandydatem na premiera.
"Ten wybór już został wykonany"
– oznajmił.
Już tego samego dnia w przestrzeni medialnej pojawiła się giełda nazwisk. Polska Agencja Prasowa wskazała czwórkę potencjalnych kandydatów, powołując się na "źródła" związane z PiS.
Na liście znaleźli się Przemysław Czarnek, Anna Krupka, Tobiasz Bocheński oraz Zbigniew Bogucki. I to o ostatnim z wymienionych - szefie Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego - mówi się najczęściej.
"Poważny kandydat"
Do spekulacji, że to Bogucki może zostać kandydatem PiS na premiera odniósł się w piątek szef Biura Bezpieczeństwa Narodowego Sławomir Cenckiewicz. Przyznał, że szef KRPP to polityk, który "na pewno zyskał duży rozgłos społeczny".
"Jest pewnie poważnym kandydatem do tego stanowiska, czy do tej gry, w którą Prawo i Sprawiedliwość chce wejść w najbliższym czasie. Zresztą to jest bardzo dobra koncepcja"
– ocenił.
W ocenie Cenckiewicza, Bogucki jest "bardzo sprawnym politykiem" i "świetnie zagonił premiera Donalda Tuska i rząd w różnych dyskusjach sejmowych".
"Twardo stąpam po ziemi"
O ewentualną walkę o stanowiska premiera z ramienia PiS Bogucki był pytany na antenie RMF FM. - Bardzo twardo stąpam po ziemi. Jestem szefem Kancelarii Prezydenta RP, to jest moje zajęcie, zadanie, to moja służba, państwu i Polakom - oznajmił.
Jak stwierdził, z konkretami "trzeba poczekać na decyzję" prezesa PiS. - Pan prezes mówił także o kwestiach związanych z jakby takimi konsultacjami, dyskusjami w ramach kierownictwa partii, PiS - powiedział.
"Jeżeli to będzie ktoś z kręgu pana prezydenta, to musi to być też przedyskutowane z prezydentem. Dzisiaj ja w ten sposób działam, że jestem szefem Kancelarii Prezydenta. Myślę, że tak pozostanie"
– oznajmił szef KPRP.
Z wcześniejszych słów Jarosława Kaczyńskiego wynika, że nazwisko kandydata Prawa i Sprawiedliwości na premiera powinno zostać przedstawione w marcu. Dodał, że zostanie to zrobione na "dużym partyjnym zgromadzeniu".