Zgodnie z przewidywaniami Sekretarz Generalny NATO Jens Stoltenberg potwierdził rozmieszczenie od przyszłego roku czterech batalionów na wschodnich rubieżach Sojuszu. Batalion stacjonujący w Polsce będzie pod kierownictwem Stanów Zjednoczonych. Tym samym władze NATO dają jasny sygnał Rosji: nie godzimy się na waszą agresywną politykę zewnętrzną.

Zagraniczni dziennikarze, obecni na szczycie w Warszawie przekonują, że wobec decyzji NATO Polska stanie się strategicznym państwem, odpowiedzialnym za bezpieczeństwo Europy Środkowo-Wschodniej.

Na uwagę zwraca również fakt, że według zapewnień Stoltenberga prawie wszystkie państwa Sojuszu zadeklarowały gotowość do stworzenia nowych oddziałów wojskowych, których naczelnym zadaniem będzie odparcie agresywnej i neoimperialnej polityki Rosji.

NATO, podejmując ostateczną decyzję o rozmieszczeniu batalionów, dało jasny sygnał władzom Kremla, że nie godzi się na taką postawę i będzie bronić swoich sojuszników. Jednocześnie wśród zgromadzonych komentatorów w centrum medialnym daje się słyszeć głosy, że wreszcie NATO wraca do korzeni i na nowo przeistacza się w Sojusz, który będzie odpowiadał na każdy niebezpieczny manewr sąsiada.

Podczas konferencji prasowej Jens Stoltenberg przyznał jednak, że nikt we władzach NATO nie ma zamiaru izolować Rosji. Dodał, że Sojusz dąży do porozumienia z władzami Kremla, czego dowodem jest zapowiedź Rady Rosja-NATO, zaplanowane na przyszły tydzień.

Państwem ramowym w Polsce będzie USA. W sumie w Europie Wschodniej znajdą się cztery bataliony NATO. Niemcy będą państwem ramowym wzmocnionej obecności NATO na Litwie, Kanada – na Łotwie, a Wielka Brytania – w Estonii. Bataliony zaczną działać w 2017 r.

Według nieoficjalnych informacji brytyjski batalion będzie stacjonował w estońskim mieście Tapa. Kanadyjczycy będą umiejscowieni w Ainaži, łotewskim miasteczku portowym niedaleko granicy z Estonią. Z kolei batalion niemiecki na Litwie będzie miał bazę w Rukłe, małym miasteczku w okręgu kowieńskim.

Inne postanowienia szczytu to umiejscowienie brygady wielonarodowej NATO w Rumunii oraz rozpoczęcie działania tarczy antyrakietowej Sojuszu. Mają też zostać zaczęte prace nad uszczelnieniem systemu informatycznego krajów NATO tak, by były odporniejsze na wrogie cyberataki.