Warszawski ratusz już rok przed reprywatyzacją działki przy ul. Chmielnej 70 wiedział, że dużo wcześniej wypłacono za nią odszkodowanie! Stowarzyszenie Miasto Jest Nasze składa zawiadomienie do prokuratury. Co na to prezydent stolicy? Zamiast odnieść się do konkretów, przedstawia się jako ofiara nagonki i państwa PiS - czytamy w Dodatku Warszawskim "Gazety Polskiej Codziennie".

- Będą szukać paragrafów na każdego, kto nie jest z PiS. Pamięta pani, co zrobili z Barbarą Blidą? Teraz to samo będą robić z innymi. Nie jestem ani histeryczką, ani panikarą, ale wiem, że rząd PiS doprowadzi do tego, że kolejnych wyborów za 3,5 roku nie będzie – powiedziała Gronkiewicz-Waltz w wywiadzie dla weekendowego „Dziennika Gazety Prawnej”.

Te, nomen omen, histeryczne słowa padły tuż po ujawnieniu afery, która może zmieść władze stolicy z ratusza przy pl. Bankowym. Przypomnijmy, że Ministerstwo Finansów ujawniło dokumenty dotyczące gruntów, które w 2012 r. w ramach reprywatyzacji warszawski ratusz zwrócił osobom podającym się za spadkobierców działek. Okazuje się, że grunty te zostały już dużo wcześniej spłacone, a miejscy urzędnicy doskonale o tym wiedzieli!

Na tych skandalicznych działaniach stolica stracić mogła nawet 160 mln zł – na tyle są wyceniane działki w samym środku miasta, tuż przy Pałacu Kultury.

Więcej w dzisiejszym Dodatku Warszawskim "Gazety Polskiej Codziennie".