Wczoraj odbyła się debata w Parlamencie Europejskim na temat praworządności w Polsce. Komentatorzy oceniają, że premier Polski wyszła z dyskusji zwycięsko. Ale nie tylko oni są takiego zdania. KOD-owcy napisali m.in.: „Dali d...y. Nie mamy na kogo liczyć” – było to odniesienie do „pomocy” ze strony Platformy Obywatelskiej. „Czyli przegraliśmy? Szkoda, bo była nadzieja, że jeszcze wróci wolność” – napisał inny internauta. Nie pomogła nawet wizyta Mateusza Kijowskiego w Brukseli.
 

- Dziękuję, że mogę dziś opowiedzieć o Polsce. To ważne byśmy rozwiali wszelkie wątpliwości. Zmiany, które wprowadzamy w Polsce wynikają z demokratycznej decyzji polskich obywateli. My, Europejczycy powinniśmy budować naszą wspólnotę w oparciu o zaufanie. Przemawiam w imieniu rządu i polskich obywateli, dla których wolność, suwerenność, sprawiedliwość są wartościami. Zależy mi, żeby po tej debacie mieli państwo przekonanie, że Polska jest takim samym członkiem UE jak wasze kraje. Polacy są otwarci na to, by wspierać Europę w podejmowaniu wyzwań. Jesteśmy częścią zjednoczonej Europy - mówiła wczoraj Beata Szydło.

Większość eurodeputowanych zabierających głos skrytykowała unijnych biurokratów za wtrącanie się w wewnętrzne sprawy Polski, a jeden z nich - co ciekawe, z Niemiec - nazwał debatę „groteskową inkwizycją”. 
 
Mateusz Kijowski, Radomir Szumełda (były członek Platformy Obywatelskiej) i Hanna Szulczewska z KOD byli w Brukseli. Spotkali się Guy Verhofstadtem, Rebeccą Harms (współprzewodnicząca Zielonych  w Parlamencie Europejskim), Javierem Moreno Sanchezem (sekretarz generalny Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów) i z Josefem Weidenholzerem (wiceprzewodniczący Grupy Postępowego Sojuszu Socjalistów i Demokratów).

Debata była komentowana przez internautów. Swoje powiedzieli też KOD-owcy. Załączamy niektóre z wpisów na profilu KOD na Facebooku. Nie wyglądają one zbyt dobrze: