Wcześniej Ewa Kopacz podawała różne liczby dotyczące uchodźców, których miałaby przyjąć Polska, i przekonywała, że nie będzie to tak duża grupa, o której mówi Bruksela. Tymczasem już dzień po tym jak szef Komisji Europejskiej Jean-Claude Juncker skrytykował postawę Polski w sprawie uchodźców, premier Ewa Kopacz zmieniła ton. Na Forum Ekonomicznym w Krynicy-Zdroju podkreślała, że problem uchodźców to nie tylko problem rządu, ale to test na przyzwoitość.
CZYTAJ WIĘCEJ: „Test na przyzwoitość” Kopacz
Przypominamy także inne wypowiedzi premier Kopacz ws. uchodźców:
CZYTAJ WIĘCEJ: Kopacz już skapitulowała ws. uchodźców? Wojewoda mazowiecki gotowy do ich przyjęciaGrozi nam przywrócenie granic w Europie. Czy tego właśnie chcemy dla Polaków i polskich przedsiębiorców, żeby znowu stali w kolejkach na granicach? Grozi nam załamanie europejskiej solidarności, z której my, Polacy, korzystamy i nadal chcemy korzystać – przekonywała premier Kopacz.
W sprawie samych uchodźców Kopacz mówiła również, że na naszych oczach rozgrywa się największy ludzki dramat w historii Unii Europejskiej.
CZYTAJ WIĘCEJ: Kopacz ukrywa plany względem imigrantów i straszy PiSem. Ostra dyskusja w SejmieGiną tysiące ludzi a Morze Śródziemne zamieniło się w cmentarzysko. Codziennie jesteśmy świadkami rodzinnych tragedii. Każdy rodzic wie, że nie ma nic gorszego niż być świadkiem śmierci własnego dziecka – powiedziała premier.
Podczas gdy poszczególne kraje Unii Europejskiej zaczęły stanowczo protestować wobec narzucanych przez Brukselę liczb uchodźców, które kraje te miałyby przyjmować, dopiero jako jedna z ostatnich głos zabrała Ewa Kopacz... znów zmieniając w tej sprawie zdanie.
Jednocześnie premier przekonywała, że przedstawiła „twarde warunki”:Rozmawiałam z Jean-Claude Junckerem. Powiedziałam wyraźnie że będziemy uczestniczyć w rozwiazaniu tego problemu – mówiła dzisiaj na konferencji prasowej Ewa Kopacz.
Szefowa polskiego rządu poinformowała również, że poleciła kierującej MSW Teresie Piotrowskiej dokonanie inspekcji polskich granic.Polska nie zgodzi się na automatyzm. Polska nie zgodzi się na automatyzm ws. uchodźców. Polska żąda mocnej kontroli granic zewnętrznych UE. Najlepszym tego przykładem jest, jak broni swojej wschodniej granicy UE. Polska może być tu wzorem. [...] musimy wyraźnie rozdzielić uchodźców politycznych od imigrantów ekonomicznych . Będziemy rozmawiać o tym z naszymi partnerami, ale nie pod presją ludzi koczujących na ulicach [...] Przyjmiemy tylu uchodźców na ile nas stać, ani jednego więcej i ani jednego mniej – oświadczyła Ewa Kopacz.
Niezwłocznie po tym, gdy otrzymam komunikat o jakiejkolwiek groźbie dla Polski, polskie granice zostaną objęte kontrolą – zapowiedziała Kopacz.