Dwa dni „grzania” piratem drogowym i Tusk zmienia prawo. Słupki poparcia najważniejsze

  

Sprawa pirata drogowego, który wybrał się w szalony rajd ulicami Warszawy utrzymywana jest od dwóch dni na medialnych czołówkach. To wystarczyło aby premier Donald Tusk poinformował dziś, że Rada Ministrów przyjęła już projekt ustawy zakładający surowsze kary dla kierowców oraz nowelizację Kodeksu Karnego.

Cała sprawa ma związek z nagłośnionym przez media rajdem miejskimi ulicami. Okazuje się, że pirat drogowy przedstawiający się jako „Frog” był już wcześniej zatrzymany za szaleńczą jazdę. W lutym w województwie świętokrzyskim po tym jak wyprzedził nieoznakowany pojazd policji bawił się z funkcjonariuszami w kotka i myszkę. Uciekał przed nimi przez 35 kilometrów. Został wtedy zatrzymany. Śledztwo jednak umorzono. Prokuratura stwierdziła, że było to wyłącznie wykroczenie.

Błyskawicznie konferencję prasową zorganizował premier, zapowiadając zaostrzenie kar dla kierowców. - Wydłużamy dopuszczalne kary dla kierowców którzy prowadzą pojazd w stanie nietrzeźwości. Wprowadzamy dożywotni zakaz prowadzenia wszelkich pojazdów dla recydywistów. Wprowadziliśmy nowy czyn zabroniony – jazda bez uprawnień dla tych, którzy stracili prawo jazdy, będzie przestępstwem – zapowiedział Donald Tusk.

Ponadto rząd proponuje zatrzymanie prawa jazdy na 3 miesiące za przekroczenie prędkości o 50 km/h. Główne zmiany forsowane przez rząd dotyczą jednak karania nietrzeźwych kierowców.

Zgodnie z projektem nowelizacji prawa, kierowca, który pierwszy raz prowadził w stanie nietrzeźwości – zostanie obowiązkowo pozbawiony przez sąd prawa jazdy na okres od 3 do 15 lat. W tym przypadku sąd będzie także orzekał świadczenie pieniężne w wysokości co najmniej 5 tys. zł. Jeśli kierowca będzie prowadził po raz drugi w stanie nietrzeźwości, to utraci prawo jazdy dożywotnio, a świadczenie pieniężne wyniesie co najmniej 10 tys. zł. Natomiast kierowca, który prowadził pojazd w stanie nietrzeźwości, a spowodował wypadek, którego następstwem była śmierć innej osoby lub ciężki uszczerbek na jej zdrowiu (np. trwałe kalectwo) – dożywotnio straci prawo jazdy. Odstąpienie od tej sankcji będzie możliwe, jeśli zaistnieją szczególnie uzasadnione okoliczności. W tej sytuacji przewidziano nawiązkę w wysokości co najmniej 10 tys. zł.

Z informacji CIR wynika, że w projekcie przewidziano także zapis stanowiący, iż prowadzenie pojazdu bez uprawnień, wcześniej utraconych, będzie przestępstwem.

Kierowcy skazani za prowadzenie pojazdu w stanie nietrzeźwości będą musieli zamontować w samochodzie blokadę alkoholową. Kierowca, który po zakazie prowadzenia pojazdu zechce odzyskać utracone uprawnienia, będzie musiał obowiązkowo wyposażyć samochód w blokadę alkoholową. Ma ona uniemożliwić włączenie silnika, gdy poziom alkoholu w powietrzu wydychanym przez kierowcę wyniesie 0,1 mg alkoholu w 1 dm3. Posiadanie blokady będzie obowiązkowe przez 3 lata. Informacja o tym, że dany kierowca może prowadzić pojazd tylko z blokadą będzie zamieszczana w jego prawie jazdy w formie kodu.

W projekcie zmian znajdą się także rozwiązania zaproponowane przez MSW:

- za przekroczenie prędkości o ponad 50 km/h w stosunku do obowiązującego limitu, prawo jazdy ma być zatrzymywane na 3 miesiące. Będzie to uznane za „rażące przekroczenie prędkości”. Gdy prędkość zostanie przekroczona poniżej wskazanego progu, będą stosowane dotychczasowe sankcje;

- za przewóz większej liczby osób niż przewidują to przepisy, np. w busach, prawo jazdy może być zatrzymane na 3 miesiące. Rozwiązanie to nie będzie dotyczyć pojazdów komunikacji miejskiej, w której są miejsca stające, a kierowca nie ma możliwości kontrolowania liczby pasażerów;

- jeśli kierowca, mimo zatrzymania prawa jazdy na 3 miesiące, będzie prowadził pojazd bez tego dokumentu, to okres zatrzymania prawa jazdy zostanie automatycznie przedłużony do 6 miesięcy. Jeżeli w „okresie przedłużenia” znowu będzie prowadził pojazd – to karą będzie cofnięcie mu uprawnień do kierowania pojazdami;

- cofnięcie uprawnienia do kierowania pojazdami będzie następowało w razie popełnienia w ciągu 2 lat od wydania prawa jazdy trzech wykroczeń przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji lub jednego przestępstwa przeciwko bezpieczeństwu w komunikacji;

- zachowane zostaną przepisy, na podstawie których uprawnienie do kierowania pojazdami będą tracili kierowcy za naruszenie przepisów ruchu drogowego (po przekroczeniu 20 punktów karnych), którego dopuścili się w okresie pierwszego roku posiadania prawa jazdy.
Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl,Centrum Informacyjne Rządu


Wczytuję komentarze...

„GPC” napisała o pedofilach w PO - Neumann nie widzi problemu. Przeszkadza mu... Kościół

Sławomir Neumann / Maciej Luczniewski/Gazeta Polska

  

Na publikację „Gazety Polskiej Codziennie” dotyczącą osób z szeregów Platformy Obywatelskiej, które zostały skazane lub oskarżone za pedofilię zareagował szef klubu PO-KO Sławomir Neumann, który zdaje się bagatelizować całą sprawę. Szokujące ustalenia gazety zbywa on jedynie stwierdzeniem, że opisani na łamach „Codziennej” działacze nie są już politykami PO i... przystępuje do ataku na Kościół.

„Gazeta Polska Codziennie” postanowiła się przyjrzeć stwierdzonym prawomocnymi wyrokami sądowymi przypadkom seksualnego wykorzystywania dzieci przez polityków Platformy Obywatelskiej i dotarła do informacji o politykach tej partii skazanych lub oskarżonych za pedofilię. Więcej szczegółów w piątkowym wydaniu dziennika.
[polecam:https://niezalezna.pl/272839-skazany-za-szantaz-seksualny-lukasz-m-to-radny-po-co-wiemy-o-opisanym-w-gpc-dzialaczu]

„Codzienna” dotarła do informacji o czterech osobach wiązanych z Platformą Obywatelską, które w przeszłości zostały skazane lub oskarżone za pedofilię. Chodzi o trzech byłych radnych PO (dwóch z Warszawy i jednego z miejscowości w okolicach Słupska) oraz byłego szefa młodzieżówki PO w Gnieźnie.

Szef klubu PO-KO zapewnił, że wszystkie osoby opisane w tekście „GPC” zostały usunięte z szeregów Platformy Obywatelskiej.

Żaden z tych ludzi nie został w Platformie, wszyscy zostali wyrzuceni.
- powiedział Neumann.

Podkreślił przy tym, że jego zdaniem problemem w Polsce nie są osoby skazane za pedofilię, a księża, których nie ściga się za tego typu przestępstwa.

Nie są ścigani, tylko są chronieni przez Kościół i przez takie głupie artykuły i głupich dziennikarzy, którzy próbują rozmyć odpowiedzialność czy rozmyć cały problem. Nie są problemem pedofile skazywani przez polskie sądy, bo ci doczekali się kary, a problemem są księża pedofile ukrywani przez niektórych biskupów i całe państwo ich chroniące: prokuraturę, która nie działa i służby, które nie działają. Jeśli tego nie zrozumie jeden czy drugi dziennikarz, piszący w partyjnych mediach, że pomaga w jakiś sposób chronić tych pedofilów, to będziemy mieli ten kłopot cały czas.
- grzmiał Neumann.
[polecam:https://niezalezna.pl/272844-gpc-o-problemie-pedofilii-wsrod-dzialaczy-platformy-w-czesci-mediow-cisza]

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl