Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Polska

Tusk rozwodził się nad cenami paliwa. Powiedział, że... "nie powinno go zabraknąć"

Ceny paliw w Polsce drastycznie rosną. Donald Tusk, szef rządu stwierdził jednak, że... "w Polsce paliwa nie będą 2 razy tańsze niż u sąsiadów, ale będziemy pilnowali tego, żeby nikt na tym nie zarobił". Przypuścił też atak pod adresem Donalda Trumpa, prezydenta USA.

Autor:

Od zeszłej soboty, kiedy nastąpiła eskalacji konfliktu na Bliskim Wschodzie, a także zamknięcia Cieśniny Ormuz, ceny paliw w Polsce poszybowały. Ceny te, z dnia na dzień, rosły nawet o kilkadziesiąt groszy. Są to najbardziej dotkliwe - od kilku lat - wzrosty cen. Wielu Polaków zgłasza również problemy związane z brakiem paliw na poszczególnych stacjach. 

Kandydat PiS na premiera, prof. Przemysław Czarnek przedstawił dziś rano projekt ustawy obniżającej czasowo stawkę podatku VAT na paliwo oraz stawkę podatku akcyzowego.

Składam projekt ustawy z podpisami posłów PiS, zachęcam innych posłów do podpisu, który czasowo obniża podatek VAT z 23 do 8 proc. i obniża akcyzę na paliwo o ok. 9-10 proc. Chodzi o to, żeby dzisiaj Polacy poczuli, że państwo ich wspiera w czasie kryzysu. Państwo nie może łupić obywatela, państwo musi wychodzić na przeciwko obywatela, który nie czuje się w tym państwie bezpiecznie, ponieważ widzi, co się dzieje na rynkach światowych i widzi państwo w niemocy, a był przyzwyczajony do innego państwa - państwa, które utrzymywało paliwo na najniższym poziomie w Europie, i za to dzisiaj Daniel Obajtek jest sądzony i stawia mu się zarzuty 

– mówił polityk PiS..

Szczegóły: Dramatyczny wzrost cen paliwa. Czarnek przedstawia prawne rozwiązanie

Co na to Tusk? "Nikt nie ma prawa na tym zarabiać"

Donald Tusk niechętnie odnosi się do tematu. Po tym, jak przed posiedzeniem rządu w ubiegły wtorek zapewniał, że ceny nie pójdą w górę, a opozycja głosi "propagandę", dziś został zapytany o obecną sytuację. A ta nijak ma się do tego słów sprzed niespełna tygodnia. 

"Chcę podejmować odpowiedzialne decyzje. I podejmuję odpowiedzialne decyzje. Ani Orlen ani nikt inny nie ma prawa zarobić na tej sytuacji. Szukamy ostrożnych narzędzi tak, żeby te ceny [paliw] nie wystrzeliły ponad to, co dzieje się wokół nas. W Polsce paliwa nie będą 2 razy tańsze niż u sąsiadów, ale będziemy pilnowali tego, żeby nikt na tym nie zarobił, żeby to było działanie rozsądne, no i czekamy na spełnienie tej obietnicy, że wojna zaraz się skończy i ceny wrócą do normy"

– stwierdził dzisiaj podczas konferencji prasowej.

I dodał: "na razie, tak jak powiedziałem, dostawy paliwa są zabezpieczone, mimo wyraźnego wzrostu zakupów na stacjach benzynowych. Miałem dzisiaj wielogodzinną naradę od rana ws. ryzyk związanych z wojną i cenami paliw. Chcę powiedzieć, że jeśli chodzi o dostawy, magazyny - nie ma w tej chwili powodu do niepokoju. Paliwa nie powinno w Polsce zabraknąć".

W dalszej części swojej odpowiedzi, przypuścił atak pod adresem prezydenta USA, Donalda Trumpa.

"Nie dopuszczę do tego, żeby ktokolwiek zarobił na tej sytuacji krytycznej. My nie mamy wpływu na cenę paliw na świecie. Z całą pewnością inny Donald ma realny wpływ na to, co się dzieje z paliwami na świecie. Także tam proszę kierować pytania, a nie do skromnego polskiego Donalda"

– powiedział szef rządu.

Odniósł się również do inicjatywy Przemysława Czarnka, kandydata PiS na premiera. 

"Dzisiaj w nocy naszego czasu prezydent Trump powiedział bardzo wyraźnie, brutalnie, żeby się nie przejmować, że tylko głupcy się przejmują wysokimi cenami ropy, a mądrzy ludzie rozumieją, że one na chwilę tylko urosły, za chwilę spadną radykalnie, bo wojna zaraz się skończy. Chcę wierzyć w te słowa. Na pewno pan Czarnek powinien wierzyć, bo tamto zaufanie jest bezgraniczne. Nie ironizuję"

– powiedział.

Do słów premiera odniósł się Marcin Przydacz, szef Biura Polityki Międzynarodowej w KPRP.

O możliwej niestabilnej sytuacji w regionie Zatoki Perskiej mówiło się od tygodni. Rząd miał wiedzę. Z pewnością bardziej szczegółowa niż zwykli obywatele. Nie trzeba było być jasnowidzem, aby przewidzieć wzrost cen paliw.

– napisał na x.com.

I zapytał: "jak Rząd przygotował siebie i Polaków na te sytuację?".

Autor:

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej