Państwa NATO wspierają Ukrainę, ale czy wszystkie po równo? „NYT”: Francja, Niemcy, Włochy i Holandia robią zbyt mało

"Zachód sądził, że po upadku ZSRR wojna z użyciem artylerii i czołgów w Europie już nigdy się nie powtórzy, stąd zmniejszał zapasy broni. Agresja Rosji na Ukrainę wykazała jednak, że to był błąd. (...) NATO przekazały do tej pory Ukrainie broń za ok. 40 mld dolarów czyli mniej więcej tyle, ile wynosi roczny budżet obronny Francji. Są kraje, które wciąż mogą pomóc jeszcze bardziej, a tego nie robią" – czytamy na łamach "New York Times".

ATACMS
Autor nieznany, Domena Publiczna via Wikipedia Commons

Dziennik przypomniał, że kraje europejskie drastycznie zmniejszyły budżety obronne, wielkość armii i arsenałów. Wieloletnie zaangażowanie NATO w Afganistanie w niewielkim stopniu przypominało wojnę lądową w Europie, z artylerią i czołgami.

„Nawet potężne Stany Zjednoczone mają tylko ograniczone zapasy takiej broni, której chcą i potrzebują Ukraińcy. Waszyngton nie jest skłonny do przekierowania tam kluczowej broni z zapalnych regionów, takich jak Tajwan i Korea”

– uważa “NYT”.

Jak można poprawić sytuację w związku z bronią?

Powołując się na źródła Paktu Atlantyckiego dziennik informuje, że w Afganistanie siły NATO mogły wystrzelić ok. 300 pocisków artyleryjskich dziennie. 

"Dzień na Ukrainie to miesiąc lub więcej w Afganistanie"

- ocenił Camille Grand, ekspert ds. obrony w Europejskiej Radzie Stosunków Zagranicznych (ECFR). Latem ubiegłego roku – powiedział Grand - w rejonie Donbasu Ukraińcy wystrzeliwali od 6 do 7 tys. pocisków artyleryjskich dziennie, a Rosjanie 40 do 50 tys. Ameryka produkuje ich tylko 15 tys. miesięcznie.

„Mówi się nawet o tym, że NATO zainwestuje w stare fabryki w Czechach, Słowacji i Bułgarii aby wznowić produkcję sowieckich pocisków kalibru 152 mm i 122 mm dla ukraińskiego uzbrojenia artyleryjskiego, które w dużej mierze pochodzi jeszcze z czasów ZSRR”

– zwrócił uwagę „NYT”.

Dziennik wskazał na wiele problemów np. z pociskami, często produkowanymi odmiennie w różnych krajach NATO. Są też kwestie natury prawnej dotyczące eksportu, np. czy broń może być wysyłana do krajów znajdujących się w stanie wojny.

Według oceny gazety kraje NATO przekazały do tej pory Ukrainie broń za ok. 40 mld dolarów czyli mniej więcej tyle, ile wynosi roczny budżet obronny Francji. Mniejsze kraje wyczerpały już swój potencjał. Jednak takie jak Francja, Niemcy, Włochy i Holandia mogą, zdaniem źródeł „NYT”, zrobić więcej. Nie zapewnią jednak raczej napadniętemu przez Rosjan państwu poszukiwanych broni m.in. pocisków dalekiego zasięgu ziemia-ziemia, znanych jako ATACMS.

Zachód naciska też na Ukrainę, aby postępowała w bardziej racjonalny sposób i np. nie używała rakiety za 150 tys. dolarów aby uderzyć w drona kosztującego 20 tys. – pisze nowojorska gazeta.

 



Źródło: niezalezna.pl, PAP

 

#broń #USA #NATO #wojna #Ukraina #Rosja

az
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...
Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo