Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Nielegalni migranci znów ruszyli na Ceutę. Maroko zatrzymało setki osób

Marokańskie służby bezpieczeństwa zatrzymały blisko 300 migrantów, którzy próbowali przedostać się do hiszpańskiej Ceuty. W ręce funkcjonariuszy trafiło także 61 Marokańczyków podejrzanych o pomaganie w organizowaniu przerzutu. Władze obawiają się powtórki z masowego kryzysu migracyjnego, do którego doszło pod koniec lipca.

Autor:

Jak podała marokańska telewizja Medi 1, od soboty do niedzielnego popołudnia służby zatrzymały około 300 migrantów z Afryki Subsaharyjskiej, którzy próbowali dostać się do Ceuty. Część z nich podejmowała próbę przedostania się drogą lądową, inni próbowali dotrzeć do hiszpańskiej eksklawy od strony morza.

Na tym jednak nie zakończyły się działania służb. Zatrzymano również 61 obywateli Maroka podejrzanych o wspieranie procederu przerzucania migrantów do Ceuty.

W ostatnich dniach w mediach społecznościowych pojawiały się liczne wpisy zachęcające migrantów do udania się w kierunku hiszpańskiej eksklawy. W odpowiedzi zarówno Maroko, jak i Hiszpania zwiększyły liczbę funkcjonariuszy patrolujących granicę.

Tygodnie pełne napięcia

Sytuacja jest szczególnie napięta po wydarzeniach z końca lipca. 30 i 31 lipca tysiące osób próbowały masowo przedostać się do Ceuty. Według szacunków hiszpańskiego rządu w kierunku miasta ruszyło wówczas około 80 tys. osób, głównie Marokańczyków. W kolejnych dniach ponad 70 tys. migrantów miało opuścić Ceutę i wrócić do Maroka. 

Po tamtych wydarzeniach Maroko zwiększyło liczbę patroli lądowych, morskich i powietrznych. Według wcześniejszych informacji przekazywanych przez marokańskiego dyplomatę wzdłuż granicy z Ceutą każdego dnia rozmieszczanych jest ponad 20 tys. funkcjonariuszy.

Tragiczny bilans prób wtargnięcia do Hiszpanii

Lipcowy kryzys miał również tragiczne konsekwencje. Według hiszpańskiego rządu po stronie Hiszpanii potwierdzono śmierć 82 migrantów próbujących przedostać się do Ceuty.

Znacznie wyższe liczby podaje organizacja Caminando Fronteras. Według niej marokańskie władze wyłowiły z wody co najmniej 63 osoby. Rząd w Rabacie informował natomiast o 14 ofiarach po swojej stronie.

Różnice w danych pokazują skalę chaosu, do którego doszło podczas masowej próby przekroczenia granicy. Teraz marokańskie służby starają się nie dopuścić do kolejnego takiego zdarzenia.

 

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, x.com, PAP

NAJNOWSZE Świat