Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

Rosja rozprawia się z opozycją. Zatrzymania przed Sądem Najwyższym

Kilka osób zostało w poniedziałek zatrzymanych przed Sądem Najwyższym Rosji w Moskwie, gdzie rozpatrywana jest apelacja partii Jabłoko od decyzji wykluczającej ją z udziału w jesiennych wyborach do Dumy Państwowej. Według rosyjskich niezależnych źródeł wśród zatrzymanych jest również działaczka ugrupowania Jewgienija Titowa.

Autor:

O zatrzymaniach poinformowały niezależny portal Meduza oraz rosyjskie źródła monitorujące postępowania sądowe. Projekt „Słowo obronie” i portal RTVI przekazały, że służby zatrzymały co najmniej dwie osoby.

Według „Słowa obronie” zatrzymani przyszli przed sąd, by wyrazić poparcie dla Jabłoka, któremu odebrano możliwość startu w zaplanowanych na wrzesień wyborach parlamentarnych. Wśród zatrzymanych ma znajdować się również Jewgienija Titowa, działaczka partii.

Nagranie z zatrzymań obiegły media społecznościowe: 

Sąd rozpatruje apelację Jabłoka

Poniedziałkowe posiedzenie Sądu Najwyższego rozpoczęło się około godz. 11 czasu moskiewskiego, czyli o godz. 10 w Polsce. Sprawa dotyczy odwołania Jabłoka od decyzji o niedopuszczeniu ugrupowania do wyborów.

Posiedzenie ma charakter jawny, jednak przed jego rozpoczęciem centrum prasowe sądu poinformowało, że rozprawa nie będzie transmitowana na żywo.

Jabłoko odwołało się od decyzji sądu z 10 sierpnia. Wówczas zakazano partii udziału we wrześniowych wyborach do Dumy Państwowej.

Rodina domaga się wykluczenia partii

Wniosek o wykluczenie Jabłoka ze startu w wyborach złożyła partia Rodina. Wśród zarzutów znalazło się m.in. twierdzenie o finansowaniu Jabłoka z zagranicy. Rodina wskazuje na kwotę 16 900 rubli, czyli około 171 euro, które miały pochodzić m.in. z Niemiec i Stanów Zjednoczonych.

Przewodniczący Jabłoka Nikołaj Rybakow przekazał, że w pozwie znalazł się również zarzut dotyczący internetowego wsparcia udzielanego partii przez jej sympatyków.

Według Rybakowa autorzy wniosku twierdzą, że w ciągu 10 dni na publikowanie materiałów, filmów i zwiększanie liczby polubień przeznaczono 88 mln rubli, czyli około 891 tys. euro. Łączny zasięg tych działań miał przekroczyć 500 mln użytkowników.

Jak podaje agencja dpa, sprawa może mieć związek z wynikami Jabłoka w sondażach. Ugrupowanie miało mieć szanse na przekroczenie 5-procentowego progu wyborczego.

Jabłoko wyróżniało się również na tle innych zarejestrowanych partii stanowiskiem wobec wojny Rosji przeciwko Ukrainie. Było jedynym ugrupowaniem spośród zarejestrowanych formacji, które sprzeciwiało się rosyjskiej agresji.

Sprawę rozpatruje sędzia związany ze sprawą Nawalnego

Poniedziałkową apelację rozpatruje sędzia Władimir Zajcew – poinformował projekt „Słowo obronie”. Zajcew orzekał już wcześniej w sprawie dotyczącej opozycji. W 2018 roku uznał za zgodne z prawem niedopuszczenie Aleksieja Nawalnego do udziału w wyborach prezydenckich.

Autor:

Źródło: niezalezna.pl, PAP

NAJNOWSZE Świat