Według Qui Como do zdarzenia doszło 12 sierpnia.
Obserwuj Niezalezna.pl w Google! Wejdź na nasz profil, a następnie kliknij „Obserwuj w Google”
Portal zaznaczył, że to, co zdarzyło się nad jeziorem Como, to „przykład odwagi i zimnej krwi”. Młoda polska turystka Alicja Klag - podano - „nie wahała się skoczyć natychmiast do wody, by uratować dwóch tonących mężczyzn”, i zdołała wyciągnąć ich obu na brzeg, gdy czekano na przybycie ekipy ratunkowej.
Serwis podkreślił, że interwencja Polki miała decydujące znaczenie. Jeden z uratowanych mężczyzn jest w szpitalu w bardzo ciężkim stanie.
Polka została przyjęta przez burmistrza Roberto Azzoniego, który wręczył jej dyplom dziękczynny w uznaniu jej gestu.
Qui Como podkreśliło, że Klag, która jest instruktorką pływania, uratowała tonących dzięki swojemu doświadczeniu.
Zgodnie z zasadami pierwszej pomocy, jakie można znaleźć m.in. na polskich stronach rządowych, gdy widzi się osobę tonącą, należy jak najszybciej wezwać pomoc i poinformować ratowników. Nie należy jednak wskakiwać do wody, jeśli nie ma się odpowiedniego przygotowania, ponieważ tonąca osoba, w stanie paniki, może wciągnąć ratującego pod wodę.