Macierewicz: Polska nie będzie już zagrożona szantażem rosyjskim, który teraz niszczy Niemcy

Baltic Pipe to gwarancja suwerenności energetycznej Polski. Nie będziemy już wreszcie zależeli od Rosji, co działo się przez wiele dziesięcioleci i sprawiało, że Polska była zagrożona szantażem rosyjskim, który teraz niszczy Niemcy i inne kraje Europy – ocenił w rozmowie z „Gazetą Polską Codziennie” marszałek senior Antoni Macierewicz.

Antoni Macierewicz
Marcin Pegaz/Gazeta Polska

Jak Baltic Pipe zmieni polskie bezpieczeństwo?
To jest sprawa fundamentalna. Gwarantuje on nam suwerenność, jeżeli chodzi o dostawy gazu. Nie będziemy już wreszcie zależeli od Rosji, co działo się przez wiele dziesięcioleci i sprawiało, że Polska była zagrożona szantażem rosyjskim, który teraz niszczy Niemcy i inne kraje Europy. A Polska w odróżnieniu od tamtych krajów, dzięki właśnie Baltic Pipe, będzie miała pełne możliwości dostawy własnego gazu oraz gazu, który będziemy kupowali od Norwegów. W związku z tym to jest gwarancja suwerenności energetycznej Polski.

Dlaczego tak długo musieliśmy czekać na ten gazociąg?
To jest skutek systematycznego działania formacji prorosyjskich – najpierw SLD pana Millera, potem Platformy Obywatelskiej. Te formacje nieustannie blokowały realizację tego przedsięwzięcia bądź go opóźniały. Piotr Naimski od trzydziestu lat walczył o to i wielokrotnie doprowadzał do momentu realizacyjnego, a wtedy było to blokowane. Jednak jego wytrwałość i determinacja Prawa i Sprawiedliwości sprawiły, że otwieramy Baltic Pipe.

Otwarcie kanału na Mierzei Wiślanej było bardzo krytykowane przez opozycję. Czy spodziewa się Pan, że teraz będzie tak samo? Czy może jest to zbyt poważna inwestycja, aby można było się do czegokolwiek „przyczepić”?
Moim zdaniem niestety tak nie jest. Po aktywności ludzi związanych z dawnym SLD, Lewicą, Platformą Obywatelską w mediach widzę bardzo daleko idącą krytykę i wątpliwości, które mają sprawić, że Polacy nie będą mieli przekonania, iż to jest dla nas ważne, kluczowe przedsięwzięcie gospodarcze. Spodziewam się, że mogą być nie tylko medialno-propagandowe działania, ale także atak polityczny.

Czego – oprócz Baltic Pipe – potrzebuje jeszcze Polska, żeby być w pełni bezpieczna energetycznie?
Potrzebuje przede wszystkich dwóch kierunków działania. Po pierwsze jak najszybszego wypracowania elektrowni nuklearnych. To jest rzecz fundamentalna, która na przyszłość da nam gwarancje bezpieczeństwa energetycznego. Po drugie, do tego czasu musimy wznowić wydobycie węgla kamiennego i węgla brunatnego. To jest niesłychanie istotne. Zwłaszcza jeżeli chodzi o węgiel brunatny. To jest sprawa uruchomienia kopalni w Złoczewie koło Bełchatowa. Bez tego będziemy ciągle narażeni na kryzys.

Tekst ukazał się w dzisiejszej "Gazecie Polskiej Codziennie"

 

 

 



Źródło: Gazeta Polska Codziennie

#Polska

Adrian Siwek
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo