Mariusz Błaszczak o „wycieczkach” opozycji na polsko-białoruską granicę: Skrajnie nieodpowiedzialne

Szef MON Mariusz Błaszczak podczas konferencji prasowej w Komendzie Głównej Straży Granicznej ocenił, że "wycieczki" polskich polityków na granicę polsko-białoruską były "skrajnie nieodpowiedzialne". Przyznał, że nie widzi w tych działaniach żadnej racjonalności. - Chyba, że skoncentrujemy się na stwierdzeniu, że oni są "totalni", a więc oni nie dbają o bezpieczeństwo Rzeczypospolitej - mówił minister.

Mariusz Błaszczak
Autor: Zbyszek Kaczmarek/Gazeta Polska

Szef MON wskazywał na zagrożenia, którym muszą zapobiegać polskie służby w związku z próbami przerzucania przez polsko-białoruską granicę nielegalnych imigrantów. Wyjaśniał, że mówi o tym także po to, aby uzmysłowić, "do czego prowadzi nieodpowiedzialna postawa polityków totalnej opozycji".

Odnosząc się do częstego porównywania sytuacji na granicy polsko-białoruskiej i granicy litewsko-białoruskiej, Błaszczak zwrócił uwagę, że w Polsce "mieliśmy do czynienia z wycieczkami polskich polityków" na granicę z Białorusią, co w kontekście prowokacji ze strony uzbrojonych białoruskich funkcjonariuszy było - jak ocenił - "skrajnie nieodpowiedzialne".

- W kontekście tych prowokacji łatwo sobie można wyobrazić, jakie byłyby konsekwencje, jeżeli dalej mielibyśmy do czynienia właśnie z takimi działaniami, nieodpowiedzialnymi działaniami, w których trudno wskazać na racjonalne przesłanki, przy podejmowaniu takich działań przez polityków totalnej opozycji. Chyba, że skoncentrujemy się na stwierdzeniu, że oni są "totalni", a więc oni nie dbają o bezpieczeństwo Rzeczypospolitej, uważają, że w ten sposób mogą doprowadzić do kryzysu, a więc jak doprowadzą do kryzysu, to doprowadzą do upadku rządu i przejmą władzę

- powiedział. Jak dodał, "to jest działanie nieodpowiedzialne, skrajnie nieodpowiedzialne" - ocenił.

Zaznaczył, że celem prezentowania w poniedziałek w KG Straży Granicznej materiałów jest to, "żeby uzmysłowić opinii publicznej, z kim mamy do czynienia". "I żeby podkreślić, że polska granica jest chroniona przede wszystkim przez Straż Graniczną, ale również przez Wojsko Polskie" - dodał.

Szef MON zaznaczył, że w pierwszej linii ochrony granicy są żołnierze wojsk operacyjnych, a w drugiej linii żołnierze WOT, którzy prowadzą akcję informacyjną, skierowaną do mieszkańców terenów objętych stanem wyjątkowym.

 

 

Źródło: niezalezna.pl, pap

po
Wczytuję ocenę...
Wczytuję komentarze...



Zobacz więcej
Niezależna TOP 10
Wideo