Grzegorz Żemek, prawomocnie skazany w procesie w aferze FOZZ, wychodzi na wolność. Sąd Apelacyjny w Warszawie zgodził się na jego przedterminowe, warunkowe zwolnienie z więzienia. Wyrok jest prawomocny.

Były dyrektor Funduszu Obsługi Zadłużenia Zagranicznego, był skazany łącznie 12 lat więzienia, a koniec jego kary upływał w lipcu 2014 r.

Sąd Apelacyjny uznał jednak, że „wobec skazanego zachodzi pozytywna prognoza, że nie wróci na drogę przestępstwa” i podkreślił, że jego zachowanie w więzieniu było „wzorowe”. Choć prokuratura była przeciwna zwolnieniu Żemka, sąd był innego zdania i oddał go jedynie na trzy lata pod nadzór kuratora.

Sprawa FOZZ została okrzyknięta mianem największej afery III RP. Według prokuratury w latach 1989-1990 afera spowodowała 350 mln zł strat, natomiast sądy uznały, że straty wynoszą co najmniej 134 mln zł. Według sądów pieniądze przeznaczone dla Funduszu - którego zadaniem był poufny wykup długów zaciągniętych przez PRL na Zachodzie w latach 70. i 80. - zostały albo przywłaszczone, albo rozdysponowane w sposób niezgodny z prawem.

W konsekwencji Grzegorza Żemka prawomocnie skazano w procesie w aferze FOZZ na 8 lat za zagarnięcie z kasy FOZZ wielomilionowych kwot, działanie na jego szkodę i niegospodarność. Sąd w Stalowej Woli skazał go zaś na 5 lat i trzy miesiące więzienia za kierowanie grupą, która wyłudzała kredyty, a sąd w Nisku - na 2 lata za wyprowadzenie z tamtejszych zakładów mięsnych ok. 400 tys. zł. Wyrok łączny za te wszystkie sprawy opiewał na 12 lat oraz 72 tys. zł grzywny. Podczas procesu w Sądzie Okręgowym Żemek wyjawił, że był agentem wojskowych służb specjalnych PRL, które - według ustaleń komisji likwidacyjnej WSI - miały wielki udział w organizacji procederu.