Barack Obama przedstawił 23 dekrety ws. zapobiegania przemocy z użyciem broni palnej. Wezwał Kongres do wprowadzenia zakazu broni automatycznej typu wojskowego oraz powszechnej kontroli kupujących broń.

- To pierwszy test naszego społeczeństwa - zapewnienie bezpieczeństwa naszych dzieci – stwierdził Obama.

Prezydent USA zapewnił, że „szanuje amerykańską tradycję prawa do samoobrony”, jednak podkreślił, że wierzy w możliwość trzymania broni z dala od niebezpiecznych ludzi.

W trakcie wystąpienia Obamie w Białym Domu towarzyszyli m.in. rodzice dzieci, które zginęły w grudniowej strzelaninie w szkole w Newton. Od czasu tej tragedii w USA zginęło około 900 osób z wyniku użycia broni palnej w USA.

Zmiana prawa do posiadania broni jest jedną z najbardziej delikatnych sprawa w USA. Zwolennicy nieograniczonego prawa do posiadania broni powołują się na drugą poprawkę do konstytucji USA. Podpisany dziś pakiet Obamy zawiera 23 dekrety prezydenckie, co oznacza pominięcie zdominowanego przez Republikanów Kongresu. Wśród nich jest wzmocnienie kontroli tożsamości nabywców broni, a także nakazanie agencjom rządowym szukania lepszych metod pozbawienia osób „niebezpiecznych” dostępu do broni. Zgody Kongresu wymagają natomiast propozycje dotyczące zakazu sprzedaży i posiadania broni szturmowej typu wojskowego oraz zakaz sprzedaży magazynków o dużej pojemności czy kul przebijających pancerz.