Przedstawiciel AI Fisseha Tekle zastrzegł, że bilans ofiar zapewne będzie wyższy, ponieważ nadchodzą nowe, niepotwierdzone jeszcze informacje o kolejnych zabitych. Dodał, że siły bezpieczeństwa otworzyły ogień do manifestantów w czasie antyrządowych protestów, które coraz częściej przybierają formę starć na tle etnicznym i religijnym. Źródła informują o atakach islamistów na chrześcijan.

Niektórych zabijano kijami i maczetami, domy palono. Ludzie używali też broni strzeleckiej

- przekazał przedstawiciel AI.

Zastrzegł, że nie ma razie informacji dotyczących wydarzeń z nocy z czwartku na piątek. Wskazał, że "nie ma oznak uspokojenia (sytuacji)".

 

 

Przemoc wybuchła w stolicy Etiopii Addis Abebie i w regionie Oromia, gdy Jawar Mohammed, przywódca stanowiącej większość grupy etnicznej Oromo, oskarżył siły bezpieczeństwa o próbę zorganizowania ataku na niego.

Przebywający w USA Jawar, założyciel opozycyjnego Oromia Media Network (OMN), powrócił do Etiopii w sierpniu. Jest byłym sojusznikiem premiera Abiya, który sam wywodzi się z plemienia Oromo. Jednak - jak pisze AFP - stosunki między tymi dwoma politykami ostatnio się pogorszyły; Jawar publicznie skrytykował kilka reform Abiya, który niedawno otrzymał Pokojową Nagrodę Nobla.

Obecne niepokoje ilustrują podziały wśród Oromo, co może osłabić poparcie dla Abiya w zaplanowanych na maj wyborach parlamentarnych - ocenia AFP.

Abiy Ahmed Ali został laureatem Pokojowej Nagrody Nobla za 2019 rok w uznaniu zasług na rzecz procesu pokojowego między jego krajem i Erytreą. Jak głosił werdykt Norweskiego Komitetu Noblowskiego, Abiy został wyróżniony za "pracę na rzecz osiągnięcia pokoju i współpracy międzynarodowej, a w szczególności za zdecydowaną inicjatywę w sprawie rozwiązania konfliktu granicznego z sąsiednią Erytreą".

Etiopia i Erytrea w lipcu 2018 roku wznowiły oficjalne stosunki po latach konfliktu, w tym po wojnie o przebieg granic z lat 1998-2000. Abiy ogłosił amnestię dla więźniów politycznych oraz przyczynił się do demokratyzacji kraju.