Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

UE coraz bardziej uzależniona od importu energii. Wyjątkiem mały kraj bałtycki

Unia Europejska w 2024 r. nadal pokrywała blisko 60 proc. zapotrzebowania na energię z importu. W porównaniu ze stanem sprzed 20 lat import paliw nie tylko nie zmalał, ale nawet nieznacznie się zwiększył - o 0,3 proc.

Z danych opublikowanych we wtorek przez Eurostat wynika, że w 2024 r. wskaźnik zależności od importu energii spoza UE wyniósł 57,2 proc., a w 2004 r. - 56,9 proc. Dane te pokazują, w jakim stopniu gospodarka jest uzależniona od importu energii, aby zaspokoić swoje potrzeby energetyczne.

Ogromny wzrost importu do Polski i niezależność Estonii

Udział energii pochodzącej z importu znacząco wzrósł w ciągu ostatnich dwóch dekad w Polsce - zgodnie z danymi Europejskiego Urzędu Statystycznego, w 2004 r. wynosił 14,7 proc., a w 2024 r. - 45,7 proc.

Najbardziej niezależnym energetycznie krajem w Europie jest Estonia, która w 2024 r. pokryła z importu zaledwie 5 proc. swojego zapotrzebowania na energię. Na drugim biegunie były: Malta, która pokryła z importu 98 proc. swojego zapotrzebowania na energię, a następnie: Luksemburg (91 proc.), Cypr (88 proc.), Irlandia i Grecja (po 78 proc.), Belgia (75 proc.) oraz Włochy (74 proc.).

Paliwa z USA, Norwegii, Australii i Rosji

Głównymi dostawcami ropy naftowej do UE w 2024 r. były: Stany Zjednoczone (16 proc.), Norwegia (12 proc.), Kazachstan (9 proc.), Arabia Saudyjska (8 proc.), Wielka Brytania i Libia (po 6 proc.). Kraje te odpowiadały za 57 proc. importu ropy naftowej i produktów ropopochodnych spoza UE.

Gaz ziemny pochodził głównie z Norwegii (30 proc.), Stanów Zjednoczonych (17 proc.), Algierii i Rosji (po 14 proc.). Z tych czterech krajów pochodziło 75 proc. niebieskiego paliwa sprowadzonego w 2024 r. do UE.

Kluczowym dostawcą węgla była z kolei Australia (31 proc.), a następnie: Stany Zjednoczone (28 proc.), Kolumbia (15 proc.), Kazachstan (8 proc.) i RPA (6 proc.).

Jeśli chodzi o produkcję energii w samej UE, to blisko połowę (48 proc.) stanowiła produkcja ze źródeł odnawialnych. Drugim co do wielkości źródłem energii w UE była energia jądrowa (28 proc.), a następnie węgiel (15 proc.), gaz ziemny (5 proc.) i ropa naftowa (3 proc.).

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej