"Mam plan na wszystko (...) Będziecie bardzo zadowoleni"
– uspokajał w poniedziałkowej rozmowie telefonicznej.
Trump nie ujawnił szczegółów swojego planu, lecz, jak zauważył dziennik, ma wiele opcji do wyboru. Może m.in. sięgnąć po ropę z krajowych rezerw strategicznych, o co apelował wcześniej lider Demokratów w Senacie Chuck Schumer.
Według agencji Reutera prezydent ma jeszcze w poniedziałek rozważyć różne rozwiązania służące zahamowaniu wzrostu cen. Biały Dom obawia się, że rosnące ceny zaszkodzą biznesom i konsumentom w USA, co może wpłynąć na wynik Republikanów w zaplanowanych na jesień wyborach uzupełniających do Kongresu.
Dzień wcześniej, komentując ceny ropy przekraczające 100 dolarów za baryłkę, Trump oświadczył, że droższa ropa naftowa w krótkim terminie jest bardzo niską ceną do zapłaty za bezpieczeństwo i jedynie głupcy mogą myśleć inaczej. Administracja przekonuje, że spadek cen to kwestia „tygodni, a nie miesięcy”.