Anna Maria Anders odeszła z Senatu. Będzie ambasadorem

Anna Maria Anders / Fot. Filip Blazejowski/Gazeta Polska

  

Anna Maria Anders poinformowała, że zrezygnowała z mandatu senatora. Ma zostać ambasadorem Polski we Włoszech i San Marino. W czerwcu sejmowa komisja spraw zagranicznych pozytywnie zaopiniowała kandydaturę senator Anders na ambasadora.

Przedstawiając wówczas swoje plany związane z objęciem placówki we Włoszech Anders powiedziała, że chciałaby doprowadzić jesienią do spotkania premiera Mateusza Morawieckiego z premierem Włoch Giuseppe Conte i pracować nad największą liczbą spotkań bilateralnych między przedstawicielami obu krajów.

Wśród planów Anders jest też wzmocnienie opieki nad cmentarzami żołnierzy polskich we Włoszech, m.in. spoczywających tam podkomendnych jej ojca gen. Władysława Andersa, dowódcy 2 Korpusu Polskiego, który brał udział w wyzwalaniu Włoch podczas II wojny światowej. Jako kolejny ze swych celów wskazała integrację organizacji polonijnych działających w tym kraju.

Anders zadeklarowała ponadto, że drzwi ambasady będą zawsze otwarte dla polskich przedsiębiorców i będą oni wspierani, głównie w dziedzinie promocji. Zapowiedziała również, że w San Marino chciałby utworzyć konsulat honorowy oraz wykonać audyt możliwości zintensyfikowania współpracy gospodarczej z tym państwem.

Dziś Anna Maria Anders poinformowała na Twitterze, że zrezygnowała z mandatu senatora.

"Panu marszałkowi Stanisławowi Karczewskiemu i Senatowi dziękuję za współpracę"

- napisała

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Szczyt G7 w klubie golfowym Trumpa? Prezydent USA zabrał głos w tej sprawie

Trump National Doral / By Cfmyers - Own work, CC0, https://commons.wikimedia.org/w/index.php?curid=12454422

  

Prezydent USA Donald Trump poinformował w sobotę późnym wieczorem czasu lokalnego na Twitterze, że pod wpływem krytyki ze strony "szalonych Demokratów" rezygnuje z planu organizacji przyszłorocznego szczytu G-7 w swoim klubie golfowym w Miami na Florydzie.

"Z powodu zarówno mediów, jak i irracjonalnej wrogości szalonych Demokratów, nie będziemy już rozważać organizacji szczytu G-7 w 2020 roku w ośrodku Trump National Doral of Miami. Zaczniemy szukać innego miejsca, być może będzie to Camp David"

- napisał prezydent na Twitterze, reagując na krytykę.

Pełniący obowiązki szefa personelu Białego Domu Mick Mulvaney ogłosił w czwartek, że należący do Trumpa klub golfowy na Florydzie to "najlepszy obiekt na takie przedsięwzięcie." Podkreślił, że lokalizacja została wybrana po analizie dziesięciu miejsc w całym kraju i zapewnił, że prezydent Trump nie będzie czerpał żadnych profitów z tego tytułu.

Decyzja ta spotkała się jednak z ostrą krytyką ze strony Demokratów i niektórych mediów. Trumpowi zarzucono, że wykorzystuje prywatne nieruchomości w celach oficjalnych i tym samym czerpie z tego zyski. 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl