Informację o awarii władze Gdańska i Gdańskiego Przedsiębiorstwa Energetyki Cieplnej przekazały podczas poniedziałkowej konferencji prasowej.
W związku z wykryciem nieszczelności na jednym z 11 urządzeń ciepłowniczych w elektrociepłowni gdańskiej wystąpiło po naszej stronie czasowe obniżenie parametrów dostarczanego w Gdańsku i Sopocie ciepła. Temperatura zasilania sieci ciepłowniczej jest obecnie niższa o około 10-15 proc. W praktyce może to skutkować, że w części miasta mogą pojawić się lokalne utrudnienia i przerwy w dostawach
– powiedziała dyrektor oddziału Wybrzeże PGE Energia Ciepła Ewa Barszcz.
Komunikat wydał też Urząd Miasta Gdańska.
- Aktualnie trwa awaria w elektrociepłowni GPEC w Gdańsku. Prace naprawcze trwają i zgodnie z zapowiedziami mają zakończyć się do 4 lutego - poinformował Urząd Miasta zarządzany przez prezydent Aleksandrę Dulkiewicz.
Bez ogrzewania pozostają: Żabianka, Oliwa, Strzyża, Stogi, Śródmieście, częściowo Orunia, częściowo Orunia Górna oraz cały Sopot. Prezydent Dulkiewicz wskazała, że "temperatury w domach mogą spaść do około 15 stopni".
Do czwartku włącznie zajęcia w szkołach podstawowych zostały zawieszone, aby odciążyć sieć grzewczą. Jest organizowana opieka dla dzieci w salach świetlicowych, a przedszkola i żłobki będą funkcjonować normalnie. Tam, gdzie temperatury spadną poniżej normy, zostaną dostarczone dodatkowe urządzenia do ogrzewania.
– informuje gdański ratusz.
- Do awarii doszło dziś około południa. Polega ona na tym, że jeden z kotłów blokowych pękł, to taka struktura, która ma wysokość kilkunastu pięter. Już przedstawiciele miasta mówią o tym, że naprawa potrwa co najmniej do środy - mówił reporter TV Republika Krzysztof Puternicki. - Tej zimy większej awarii nie było w całej Polsce - dodał.
Ogrzewanie w Gdańsku w rękach... Niemców!
Sytuacja wzbudza już wiele komentarzy. Na niezwykle ciekawy fakt zwrócił uwagę dyrektor programowy TV Republika Michał Rachoń. Mianowicie, właścicielem gdańskiej sieci ciepłowniczej są... w większości Niemcy - konkretnie: Leipziger Stadtwerke czyli miejskie przedsiębiorstwo komunalne z niemieckiego Lipska.
Gdańsk i Sopot bez ogrzewania? A po co im ogrzewanie, jak planeta płonie?
— Paweł Rybicki (@Rybitzky) February 2, 2026
W moim rodzinnym Gdańsku wielka awaria ciepłownicza. Przy rekordowych mrozach kilka dzielnic nie ma miejskiego ciepła. Władze mówią, że może do czwartku będzie. Gdyby ktoś chciał skontaktować się z właścicielem sieci ciepłowniczej w Gdańsku, musiałby zadzwonić do Lipska. Bo Leipziger Stadtwerke czyli miejskie przedsiębiorstwo komunalne z niemieckiego Lipska jest w 80% właścicielem gdańskiej sieci ciepłowniczej.
– pisze Michał Rachoń.
W moim rodzinnym Gdańsku wielka awaria ciepłownicza. Przy rekordowych mrozach kilka dzielnic nie ma miejskiego ciepła. Władze mówią, że może do czwartku będzie. Gdyby ktoś chciał skontaktować się z właścicielem sieci ciepłowniczej w Gdańsku, musiałby zadzwonić do Lipska. Bo… pic.twitter.com/3qfOU8ASjS
— michal.rachon (@michalrachon) February 2, 2026