Na zamieszczonych na Twitterze filmach widać chaos, jaki panuje po wybuchach. Ludzie biegają, krzyczą, szukają pomocy. Ze zniszczonych kościołów wynoszeni są ranni.

Wewnątrz świątyń zniszczenia są ogromne.

Na amatorskim nagraniu z kamery samochodowej widać, jak wyglądał wybuch w kościele św. Antoniego, głównym ośrodku religijnym dla katolików z tego regionu.

Wybuchy miały miejsce także w hotelach, gdzie przebywa sporo zagranicznych turystów.

W Niedzielę Wielkanocną w kilku miastach Sri Lanki doszło do serii eksplozji w kościołach i hotelach, w których - według różnych źródeł - zginęło od ok. 140 do ok. 190 osób. Na razie władze nie poinformowały oficjalnie, co było przyczyną wybuchów lub by był to atak terrorystyczny. Źródła w lankijskich służbach bezpieczeństwa podają natomiast, że prawdopodobnie co najmniej dwa z wybuchów były dziełem zamachowców samobójców.