Wyszukiwanie

Wpisz co najmniej 3 znaki i wciśnij lupę
Świat

To wielki dzień dla Polski i białoruskiej opozycji. Paweł Łatuszka o randze uwolnienia Andrzeja Poczobuta

To wielki dzień. Jesteśmy szczęśliwi, że uwolniono Andrzeja Poczobuta, bohatera Polski i Białorusinów walczących o wolność i demokrację. To efekt ogromnej pracy nie tylko polskich władz, ale także strony amerykańskiej, która prowadziła negocjacje z Mińskiem. To niewątpliwy sukces, na który czekano ponad pięć lat – mówi portalowi Niezależna.pl Paweł Łatuszka, jeden z liderów białoruskiej opozycji. – Dajmy teraz czas Poczobutowi na odbudowę zdrowia, dojście do siebie, pobycie z rodziną. Myślę, że potem Andrzej opowie wszystkim, co go spotkało za murami białoruskiego łagru, jak był torturowany – dodaje Aleś Zarembiuk, opozycjonista, szef Fundacji Białoruski Dom w Warszawie.

Polski dziennikarz Andrzej Poczobut na wolności. Do jego uwolnienia doszło podczas wymiany więźniów z Białorusią za pośrednictwem służb USA. Znamy kulisy. Stało się tak dzięki zaangażowaniu Kancelarii Prezydenta Karola Nawrockiego i jego bardzo dobrych relacji z administracją Trumpa. 

"Andrzej Poczobut, więzień polityczny reżimu Łukaszenki, kawaler Orderu Orła Białego na wolności! Dziękuję Prezydentowi Stanów Zjednoczonych Donaldowi Trumpowi za doprowadzenie do uwolnienia naszego Rodaka. Dziękuję wszystkim, którzy pracowali na ten sukces" – napisał prezydent RP w serwisie społecznościowym "X".  

Prezydent dodał, że zaprosił Poczobuta do Pałacu Prezydenckiego, by osobiście odebrał Order Orła Białego. Najwyższe odznaczenie państwowe polski działacz i publicysta otrzymał 11 listopada,  w dniu Narodowego Święta Niepodległości. 

"Wielki dzień"

To wielki dzień. Jesteśmy szczęśliwi, że uwolniono Andrzeja Poczobuta, bohatera Polski i Białorusinów walczących o wolność i demokrację. To efekt ogromnej pracy nie tylko polskich władz, ale także strony amerykańskiej, która prowadziła negocjacje z Mińskiem. To niewątpliwy sukces, na który czekano ponad pięć lat.

– mówi portalowi Niezależna.pl Paweł Łatuszka, jeden z liderów białoruskiej opozycji.

Pamiętajmy jednak, że nadal na Białorusi znajduje się 850 więźniów politycznych, a Alaksander Łukaszenka kontynuuje represje wobec społeczeństwa. 

– dodaje.

Szczerze mówiąc, popłakałem się, widząc zdjęcie Andrzeja Poczobuta, w jakim stanie jest po tych ponad pięciu latach niewoli. Potwierdza to, w jaki sposób białoruski dyktator traktuje więźniów – podkreśla z kolei Aleś Zarembiuk, białoruski opozycjonista, szef Fundacji Białoruski Dom w Warszawie. 

Trzeba podziękować specjalnemu wysłannikowi prezydenta Donalda Trumpa. Dzięki jego zaangażowaniu, udało się uwolnić na Białorusi wielu więźniów politycznych, nawet o bardzo znanych nazwiskach. To jego wizyty, bezpośrednie rozmowy, doprowadziły do tego, że doszło dziś do tej wymiany ze stroną białoruską i Poczobut jest już w Polsce. Ważne, że jest, na pewno nie zdrowy, ale ważne, że żywy. 

– dodaje.

Myślę, że jednym z pierwszych działań Poczobuta będzie odebranie Orderu Orła Białego z rąk prezydenta Karola Nawrockiego oraz innych wyróżnień, w tym nagrody im. Sacharowa Parlamentu Europejskiego. 

– uważa nasz rozmówca.

Teraz dajmy czas Poczobutowi na odbudowę zdrowia, dojście do siebie, pobycie z rodziną. Myślę, że potem Andrzej opowie wszystkim, co go spotkało za murami białoruskiego łagru, jak był torturowany.

– uważa Zarembiuk.

 
 

Źródło: niezalezna.pl

Wesprzyj niezależne media

Ten materiał powstał dzięki wsparciu Czytelników. Pomóż nam pisać dalej