„Wyborcza” dostała sprostowanie. „Są granice, które zostały przekroczone”

zdjęcie ilustracyjne / Piotr Galant / Gazeta Polska

  

Sprostowanie od wojewody wielkopolskiego trafiło dziś do redakcji „Gazety Wyborczej”. - Są jednak pewne granice, które zostały przekroczone. Nie będę tolerował kłamstwa i wypuszczania tego typu fake newsów do przestrzeni medialnej – podkreślił Zbigniew Hoffmann odnosząc się do jednej z dzisiejszych publikacji „GW” o nim.

Według dzisiejszej publikacji „Gazety Wyborczej”, wojewoda wielkopolski i szef poznańskich struktur PiS Zbigniew Hoffmann miał zadeklarować pomoc w zdobyciu 20 mln zł na modernizację zabytkowej Parowozowni Wolsztyn. „Miał jednak postawić warunek: na tegoroczną Paradę Parowozów, na trzy tygodnie przed eurowyborami, mają być zaproszeni politycy z Warszawy z prezydentem Andrzejem Dudą i premierem Mateuszem Morawieckim na czele” – podała gazeta.

W odpowiedzi na publikację, wojewoda zdecydował się na przesłanie do redakcji „Gazety Wyborczej” wniosku o sprostowanie. Z kolei w oświadczeniu, przysłanym przez biuro prasowe wojewody wielkopolskiego do Polskiej Agencji Prasowej, podkreślono, że „Gazeta Wyborcza sugeruje, powołując się na anonimowych rozmówców, że wojewoda zadeklarował dofinansowanie w wysokości 20 mln zł w zamian za zaproszenie na paradę parowozów w Wolsztynie prezydenta i premiera. 

„Informacja ta jest całkowicie nieprawdziwa – wojewoda wielkopolski na temat dofinansowania parowozowni nigdy z dyrektorem tej instytucji nie rozmawiał”

– podkreślono w oświadczeniu.

Dodano również, że dyrektor Parowozowni Wolsztyn Wojciech Marszałkiewicz sam „zabiegał o spotkanie z wojewodą, które odbyło się w dniu 5 lutego br. i sam poprosił o wsparcie przy zaproszeniu do Wolsztyna prezydenta i premiera. Ponadto, informacje przedstawione przez dziennikarza "Gazety Wyborczej" – niepotwierdzone przez żadnego z bezpośrednich uczestników spotkania – mają na celu zdyskredytować wojewodę i nie spełniają w żadnym stopniu funkcji informacyjnej”.

Wojewoda Zbigniew Hoffmann zapowiedział dziś, że zamierza walczyć z – jak mówił - kłamliwymi informacjami.

- Wielokrotnie ignorowałem różnego typu zaczepki dziennikarzy „Gazety Wyborczej”. Są jednak pewne granice, które zostały przekroczone. Nie będę tolerował kłamstwa i wypuszczania tego typu fake newsów do przestrzeni medialnej

– zaznaczył Hoffmann.

- To, co przeczytałem w artykule (…) z dziennikarstwem nie ma nic wspólnego, bo przedstawiona tam opowieść to science fiction. Apeluję do poznańskich mediów o to, by przyłączyły się do walki z fake newsami, bo dziś rzetelność jest naprawdę w cenie

– dodał wojewoda.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Starcia separatystów z policją

/ sxc.hu

  

Tysiące zwolenników niepodległości Katalonii wyszły na ulice Barcelony, by protestować przeciw wyrokom więzienia, jakie dzień wcześniej otrzymali przywódcy separatystów. Doszło do starć z policją, która użyła pałek, gdy demonstranci obrzucali ją świecami dymnymi i podpalali kosze na śmieci.


Trzy osoby zostały zatrzymane, gdy protestujący usiłowali sforsować barierki ustawione przed budynkami rządowymi w centrum miasta. Policja zdołała po południu odblokować kilkadziesiąt dróg oraz kilka linii kolejowych, które od rana okupowali demonstranci.

We wtorek nadal nie udało się jednak przywrócić prawidłowego funkcjonowania lotniska El Prat w Barcelonie po poniedziałkowych zamieszkach, w których ponad 40 osób zostało rannych, w tym dwie ciężko, w starciach z policją, która użyła gumowych pocisków.

Przywódcy separatystów ogłosili we wtorek, że wyroki więzienia wzmocnią tylko determinację Katalończyków, by doprowadzić do referendum w sprawie secesji regionu. Były wicepremier Katalonii i lider jednego z dwóch największych ugrupowań separatystycznych - Republikańskiej Lewicy Katalonii (ERC) - Oriol Junqueras powiedział w wywiadzie dla agencji Reutera, że wyrok, jaki otrzymał przyczyni się do umocnienia ruchu na rzecz oderwania regionu od Hiszpanii.

Szef regionalnego rządu Quim Torra bronił masowych protestów przeciw wyrokom Sądu Najwyższego Hiszpanii, który skazał dziewięcioro katalońskich separatystów na kary więzienia wynoszące od dziewięciu do 13 lat. Uznał, że decyzja SN jest „nie do zaakceptowania”, a Katalończycy „rozpoczynają nowy etap (...) walki o samostanowienie”.

Pierwsze manifestacje Katalończyków niezadowolonych z wyroków skazujących separatystów rozpoczęły się spontanicznie w poniedziałek po południu na ulicach największych miast regionu.

W poniedziałek rano hiszpański Sąd Najwyższy skazał dziewięcioro katalońskich separatystów za podburzanie w związku z nielegalnym referendum niepodległościowym w tym regionie Hiszpanii, przeprowadzonym 1 października 2017 roku.

 

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl