Katowice "W bieli i czerwieni". Wiele atrakcji z okazji stulecia odzyskania niepodległości

/ pixabay.com/vixrealitum/creativecommons.org/publicdomain/zero/1.0/deed.pl

  

Czołg Leopard i transporter opancerzony Rosomak – to tylko niektóre atrakcje pikniku militarnego, zorganizowanego w sobotę obok Śląskiego Urzędu Wojewódzkiego w Katowicach z okazji stulecia odzyskania niepodległości.

W sobotę – przededniu Narodowego Święta Niepodległości - w Katowicach rozpoczęły się obchody pt. "W bieli i czerwieni". Wojskowy piknik jest tylko jednym z punktów obchodów. Po południu gmach urzędu oświetli pokaz nt. odzyskania niepodległości, a wieczorem wszyscy chętni będą mogli zwiedzić ten historyczny budynek w trakcie "Nocy Niepodległości". Na zwiedzających czekać będą pokazy Grupy Rekonstrukcyjnej Historii 73 Pułku Piechoty w Katowicach i profesjonalnych tancerzy.

Na pl. Chrobrego można było w sobotę obejrzeć czołg Leopard z 10 Brygady Kawalerii Pancernej ze Świętoszowa oraz transporter opancerzony Rosomak z 21 Brygady Strzelców Podhalańskich z Rzeszowa, a także m.in. stację naprowadzania rakiet, wyrzutnię na podwoziu gąsienicowym z rakietami szkolnymi, armatę przeciwlotniczą, laboratorium chemiczne na kołach i sprzęt do likwidacji skażeń, oraz wyposażenie indywidualne 5 Pułku Chemicznego z Tarnowskich Gór.

Piknik cieszył się sporym zainteresowaniem. Zwiedzający mogli nie tylko podziwiać, ale i dotknąć karabinków, pistoletów czy granatników.

To niesamowite, że my, zwykli ludzie, cywile, możemy wziąć coś takiego do ręki i dowiedzieć się, jak to wygląda. To jest po prostu świetne

- powiedziała jedna z dziewczyn oglądających karabinki.

Podczas zwiedzania będzie można obejrzeć oryginalny akt objęcia Górnego Śląska przez Rząd Rzeczypospolitej Polskiej, podpisany 16 lipca 1922 r. w Katowicach, który jest jednym z najcenniejszych dokumentów przechowywanych w zasobach katowickiego Archiwum Państwowego. Zwiedzanie zakończy się o północy odegraniem hymnu państwowego przez Orkiestrę Dętą "Katowice".

Główne uroczystości Narodowego Święta Niepodległości odbędą się w Katowicach w niedzielę. Tradycyjnie już zostanie odprawiona msza w intencji ojczyzny pod przewodnictwem metropolity katowickiego arcybiskupa Wiktora Skworca, w oprawie artystycznej Chóru Filharmonii Śląskiej. Następnie uczestnicy uroczystości przejdą pod pomnik Józefa Piłsudskiego na pl. Chrobrego.

Zachęcając do udziału w rocznicowych obchodach wojewoda śląski Jarosław Wieczorek podkreślał, że jest to jedyna w swoim rodzaju okazja do wspólnego przeżywania, godnego celebrowania i okazywania radości z życia w niepodległym kraju.

Niech sam fakt odzyskania niepodległości stanie się atrakcyjnym nośnikiem wartości, którego forma inicjatyw i realizacji ożywi życie kulturalne, zaktywizuje lokalne społeczności, wzbogaci relacje między mieszkańcami. Bądźmy dumni z naszej ojczyzny

- zachęcał wojewoda, który jest głównym organizatorem dwudniowych uroczystości.

Z kolei marszałek woj. śląskiego Wojciech Saługa 11 listopada zaprasza na Stadion Śląski. Będą tam wystawa militariów i konkursy z nagrodami; wydarzenie zwieńczy wieczorny koncert rapera Miuosha oraz pokaz laserów.

Miuosh wystąpi także w siedzibie Narodowej Orkiestry Symfonicznej Polskiego Radia w Katowicach – ze swoim autorskim projektem "Muzyka Niepodległa". Razem z raperem wystąpią zaproszeni przez niego muzycy, m.in. Muniek Staszczyk i Justyna Święs.

Muzeum Powstań Śląskich w Świętochłowicach planuje na 11 listopada premierowy pokaz „Filmowej Encyklopedii Powstań Śląskich” i wspólne śpiewanie hymnu narodowego. Rocznicowe obchody zaplanowano także w innych miastach woj. śląskiego.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl, PAP


Wczytuję komentarze...

Kobietę uratował paszport Ładosia. Jej syn został lordem i publicystą „Timesa”

zdjęcie ilustracyjne / derwiki CC0

  

Matka Daniela Finkelsteina, brytyjskiego dziennikarza i publicysty „The Times” i członka Izby Lordów, została uratowana z Holokaustu dzięki fałszywemu paszportowi Paragwaju, dostarczonemu przez poselstwo w RP w Bernie w ramach akcji tzw. grupy Ładosia.

O tym, że Mirjam Wiener, jej dwie siostry oraz matka zostały w styczniu 1945 r. wypuszczone z niemieckiego obozu koncentracyjnego Bergen-Belsen w ramach wymiany więźniów dzięki fałszywym paszportom Paragwaju, wiadomo było już wcześniej. Ten wątek pojawił się np. przed trzema laty we wspomnieniu opublikowanym na łamach „The Timesa” po śmierci Mirjam, która po wojnie wyszła za mąż za Ludwika Finkelsteina i osiedliła się w Wielkiej Brytanii.

Dotychczas nie było jednak wiadomo, że paszporty zostały wystawione przez poselstwo RP w Szwajcarii, które w ramach pomocy niesienia pomocy Żydom dostarczyło kilka tysięcy sfałszowanych dokumentów. Nazwiska Mirjam, Evy i Ruth Wiener oraz ich matki Margarethe (zmarła zaraz po uwolnieniu) z rodziny znanego działacza żydowskiego Alfreda Wienera znajdują się na tzw. liście Ładosia, opublikowanej w połowie grudnia ubiegłego roku przez Instytut Pileckiego.

[polecam:https://niezalezna.pl/301666-lista-ladosia-opublikowana-zawiera-spis-zydow-ratowanych-przez-polskich-dyplomatow]

Zawiera ona nazwiska 3262 Żydów, którzy dzięki działaniom poselstwa RP otrzymali fałszywe paszporty któregoś z państw Ameryki Łacińskiej - najczęściej Paragwaju - lub inne dokumenty poświadczające obywatelstwo. Na liście znajduje się tylko część osób, którym próbowali pomóc polscy dyplomaci, bo ocenia się, że grupa Ładosia wystawiła 8-10 tys. takich dokumentów. Oprócz Ładosia kluczowe role odgrywali w niej konsulowie Konstanty Rokicki i Stefan Ryniewicz. Prace nad ustaleniem pozostałych nazwisk trwają. Ta nieznana do niedawna historia ujrzała światło dzienne dzięki badaniom obecnego ambasadora RP w Szwajcarii, Jakuba Kumocha.

- Potomkowie Alfreda Wienera to jedna z wielu rodzin ratowanych przez grupę Ładosia. Oceniamy, że polscy dyplomaci i ich żydowscy partnerzy sfałszowali paszporty dla 8-10 tysięcy ludzi. Wiedziałem o tej rodzinie, ale nie wiedziałem, że lord Finkelstein jest jej potomkiem

- powiedział ambasador Kumoch. Dodał, że jest w kontakcie z Finkelsteinem.

[polecam:https://niezalezna.pl/303698-izraelscy-historycy-podkreslaja-polski-rzad-prowadzil-szeroka-akcje-ratowania-zydow]

Finkelstein potwierdził na Twitterze, że jest w posiadaniu jednego z tych paszportów - jak sądzi, oryginału - który został wystawiony w Bernie w 1943 r., co potwierdzałoby ustalenia Instytutu Pileckiego.

57-letni Daniel Finkelstein jest związany z „The Times” od 2001 r. W 2013 r. został członkiem Izby Lordów z nominacji Partii Konserwatywnej.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl


Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl | Gazeta Polska Podcasts