Sąd Najwyższy znowu zaskoczył... „Sukces gangsterów i złodziei”

/ / twitter.com/screenshot/@policja_lodzka

Grzegorz Broński

Dziennikarz „Gazety Polskiej”, „Gazety Polskiej Codziennie” i portalu niezależna.pl.

Kontakt z autorem

  

Co powinien zrobić policjant, gdy podsłuchuje bandytę i dowiaduje się o nowym przestępstwie? Ścigać? Odpowiedź niby oczywista, ale siedmiu sędziów Sądu Najwyższego podjęło uchwałę, która może mieć fatalny skutek dla działań operacyjnych służb specjalnych. Pretekstem były „wartości jednostki”! – Zaskakuje mnie, że w takiej kwestii wypowiadał się Sąd Najwyższy, a nie Trybunał Konstytucyjny – mówi „GPC” prawnik Bartłomiej Wróblewski, poseł PiS.

Zaskakujący problem pojawił się podczas procesu członków grupy złodziei samochodów. Sąd Okręgowy w Zielonej Górze skazał dwóch z nich na kilkuletnią odsiadkę. Oni z wyrokiem się nie zgodzili i sprawa trafiła do Sądu Apelacyjnego w Poznaniu, który analizując materiał dowodowy, zwrócił uwagę na stenogramy z podsłuchu operacyjnego – rozmów telefonicznych i wiadomości tekstowych. Między innymi dzięki nim oskarżonych skazano również za kradzieże z włamaniem i paserstwo, ale te przestępstwa nie są wymienione w ustawie o policji w części dotyczącej stosowania kontroli operacyjnej. Jaśniej: zgodę na podsłuch wydano, bo było podejrzenie konkretnego przestępstwa, a podczas inwigilacji, niejako przy okazji, dowiedziano się o innych. I prawnicy zaczęli mieć kuriozalny dylemat – czy w takiej sytuacji można wykorzystać uzyskane dowody.


Artykuł 168b Kodeksu postępowania karnego (wprowadzony dwa lata temu w ramach nowelizacji) mówi: „Jeżeli w wyniku kontroli operacyjnej […] uzyskano dowód popełnienia przez osobę, wobec której kontrola operacyjna była stosowana, innego przestępstwa ściganego z urzędu […] niż przestępstwo objęte zarządzeniem kontroli operacyjnej […], prokurator podejmuje decyzję w przedmiocie wykorzystania tego dowodu w postępowaniu karnym”.

Sąd w Poznaniu zwrócił się jednak z pytaniami do Sądu Najwyższego, a ten po kilku miesiącach proceduralnych wątpliwości wydał w czwartek uchwałę w składzie siedmiu sędziów. Jej treść jest sporym zaskoczeniem. Stwierdzono w niej, że nie wszystkie dowody popełnienia przestępstw ściganych z urzędu mogą być wykorzystane, jeśli zostały zdobyte w ramach podsłuchu, na który wydano zgodę do ścigania innych przestępstw.


„Aby można było mówić o zachowaniu standardu konstytucyjnego, ustawodawca powinien zdefiniować zamknięty i możliwie wąski katalog poważnych przestępstw uzasadniających ingerującą w status jednostki kontrolę operacyjną” – stwierdził sędzia Jerzy Grubba (cytat za PAP).


Niektórzy natychmiast wykorzystali okazję do ataku na rząd. Ewa Ivanova, publicystka „Gazety Wyborczej”, na portalu tego dziennika zagrzmiała: „Sąd Najwyższy unicestwił przepis resortu Zbigniewa Ziobry, który pozwala na wszechwładzę prokuratorów przy wykorzystaniu podsłuchów”.

A na Twitterze zapytała wiceministra sprawiedliwości Marcina Warchoła, czy uchwała Sądu Najwyższego: „to sukces pana resortu?”. Odpowiedź otrzymała bardzo szybko: „To sukces gangsterów, handlarzy narkotyków, paserów i złodziei samochodów, a tracą wskutek tej uchwały ich ofiary, uczciwi obywatele i wymiar sprawiedliwości; smutne, że to akurat tak szacowna instytucja jak SN sprawiła im taki prezent”.


Z kolei poseł Bartłomiej Wróblewski, prawnik i konstytucjonalista, zwraca uwagę na inny, bardzo poważny problem.

– Czy Sąd Najwyższy może dokonywać takich interpretacji, czy jest zgoda, aby wypowiadał się o kwestiach, które należą do Trybunału Konstytucyjnego? Ja jestem tym zaskoczony, po raz kolejny Sąd Najwyższy sięga po kompetencje, których nie posiada – stwierdził poseł Wróblewski.


Z tego zamieszania zadowoleni są chyba tylko złodzieje samochodów...

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Tagi

Wczytuję komentarze...

British Airways. Szykuje się strajk pilotów

Zdjęcie ilustracyjne / fot. pixabay.com

  

Piloci British Airways zamierzają strajkować przez trzy dni we wrześniu - 9., 10. i 27. dnia miesiąca. Poinformował o tym związek zawodowy pilotów brytyjskich linii lotniczych. W zeszłym miesiącu zdecydowana większość pilotów British Airways opowiedziała się za akcją strajkową w sporze płacowym.

Związek napisał w wydanym w piątek oświadczeniu, że powiadomił British Airways, iż wezwie swych członków do strajku we wrześniu. Podkreślono, że oferta płacowa złożona przez British Airways nie zostanie zaaprobowana przez większość pilotów.

Linie British Airways uznały, że akcja strajkowa jest nieuzasadniona, twierdząc, że ich oferta płacowa jest godziwa, i ostrzegając, że strajki naraziłyby na kłopoty dziesiątki tysięcy pasażerów.

Poinformowano, że wprowadzane są zmiany do rozkładu lotów.

"Uczynimy wszystko, co w naszej mocy, by umożliwić podróże tak wielu ludziom, jak to będzie możliwe"

- napisano w oświadczeniu, zastrzegając jednak, że "jest prawdopodobne, iż wielu pasażerów nie będzie się mogło udać w podróż".

Zapewniono, że pasażerom, których loty zostaną odwołane, oferowany będzie zwrot pieniędzy za bilety bądź zmiana rezerwacji. Rozważany jest też leasing samolotów i załóg innych linii.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl