Polonia jest zbulwersowana planami usunięcia Pomnika Katyńskiego w Jersey City z placu nad rzeką Hudson, naprzeciwko Manhattanu. Krążące od kilku tygodni pogłoski potwierdził burmistrz miasta.

O projekcie stworzenia parku - na terenie, gdzie stoi pomnik, naprzeciwko Manhattanu - napisał w poniedziałek na Twitterze burmistrz Jersey City Steven Fulop.

Przeniesiemy pomnik z Exchange Place i tymczasowo go przechowamy w DPW (Departament Prac Publicznych), aby nie został uszkodzony. Podejmujemy prace inżynieryjne przygotowujące teren pod park
- poinformował Fulop. O zamierzeniach usunięcia pomnika nie powiadomił bezpośrednio Polonii.

Do sprawy odniósł się dwa dni temu marszałek Senatu Stanisław Karczewski.

Sytuacja naprawdę skandaliczna, bardzo przykra dla nas

- ocenił Karczewski. Dodał, że Pomnik Katyński w Jersey City "mówi o naszym heroizmie, o naszych bohaterach, mówi też o tragicznych wydarzeniach".

CZYTAJ WIĘCEJ: Protest Polonijnej Rady Konsultacyjnej przy Marszałku Senatu. Chodzi o usunięcie pomnika Katyńskiego

Zaniepokojenie losem pomnika wyraził polski ambasador w Waszyngtonie.

Zachęcam wszystkie zaangażowane strony do podjęcia produktywnego dialogu, aby znaleźć rozwiązanie, które nie uwzględnia przeniesienia pomnika na stałe

- napisał w specjalnym oświadczeniu ambasador Piotr Wilczek.

Głos zabrał Steven Fulop. Ewidentnie nie wsłuchał się w głos ambasadora Wilczka. Burmistrz Jersey City w skandalicznych słowach odniósł się do marszałka Karczewskiego. Polskiego polityka określił mianem „znanego antysemity” i „białego nacjonalisty”.

Długo na reakcję czekać nie trzeba było.


Zareagował ambasador RP w USA. Piotr Wilczek napisał, że ten atak na marszałka jest bezpodstawny. Ponownie wezwał do konstruktywnego dialogu.

Do sprawy odniósł się również Jonny Daniels, prezes fundacji Ftom The Depths. Ocenił, że marszałkowi należą się przeprosiny, ponieważ wypowiedziane przez burmistrza słowa, są skandaliczne i mijają się z prawdą.

„Najwyraźniej nie wiesz o czym mówisz” – pisze Daniels.

Głos zabrał również podsekretarz stanu w MSZ Marek Magierowski. Nazwał burmistrza nieokrzesanym i nieświadomym.

„Ten facet to żart” – dodał.