Członkowie Ruchu Obrony Granic przybyli dziś do Berlina w miejsce głazu ustawionego w pobliżu niemieckiego parlamentu, który ma upamiętniać polskie ofiary II wojny światowej. Chcieli tam postawić symboliczny krzyż, jednak nie zgodziła się na to niemiecka policja. Doszło do brutalnego ataku na zgromadzonych Polaków.
"Zobaczcie na brutalność"
"Jest źle. Zabiera ich karetka. Jacek, Paweł i Tata w ciężkim stanie. Tata wymiotuje. Ma połamane żebra." - poinformowała Blanka Bąkiewicz.
Jest źle. Zabiera ich karetka. Jacek, Paweł i Tata w ciężkim stanie. Tata wymiotuje. Ma połamane żebra. pic.twitter.com/oBYzeGIHrm
— Blanka Bąkiewicz (@BlankaBakiewicz) June 16, 2026
Ruch Obrony Granic zwrócił uwagę na szczególną brutalność jednego z niemieckich policjantów.
Zobaczcie na brutalność niemieckiej policji, w szczególności na policjanta nr BE12226, który bezwzględnie i brutalnie powalił @RBakiewicz na ziemię. pic.twitter.com/nweyUNJJXv
— Ruch Obrony Granic (@ROGranic) June 16, 2026
Dotąd ani polski rząd, ani służby konsularne nie podjęły konkretnych działań w tej sprawie.
Nasz konsul działa na miejscu w Berlinie. Bada okoliczności zdarzenia i powody zatrzymania. Jest w kontakcie z lokalnymi służbami
– przekazał portalowi niezalezna.pl rzecznik MSZ Maciej Wewiór.
Przypomnijmy, że zaraz po odśpiewaniu Roty członkowie Ruchu Obrony Granic ruszyli z krzyżem w kierunku miejsca pamięci ofiar Niemców w czasie II wojny światowej. W tym momencie niemiecka policja zaatakowała demonstrujących. Funkcjonariusze zaczęli kopać i bić ich pięściami.
📲 #PILNE | ATAK NIEMIECKIEJ POLICJI NA POLSKICH PATRIOTÓW!@ROgranic z @RBakiewicz na czele brutalnie powaleni na ziemię przez niemieckich funkcjonariuszy! Przemoc zastosowana wobec Polaków, którzy śpiewali Rotę z Krzyżem upamiętniającym polskie ofiary niemieckich zbrodni z… pic.twitter.com/mTOL9lbpSl
— Telewizja Republika 🇵🇱 #włączprawdę (@RepublikaTV) June 16, 2026