Emocje HGW - nerwowe oświadczenie i ucieczka przed pytaniami. Zeznawać też nie chce...

Hanna Gronkiewicz-Waltz / Tomasz Adamowicz / Gazeta Polska

  

Dotychczas prezydent stolicy nie stawiła się ani razu przed komisją, która wzywała ją wcześniej jako stronę swych postępowań. Teraz zorganizowała konferencję - na pół godziny przed rozprawą, na którą została wezwana jako świadek. I co powiedziała? Nie było zaskoczenia.

Komisja weryfikacyjna bada dziś (oraz jutro) reprywatyzację kamienicy przy ul. Noakowskiego 16, do której części w 2003 roku prawo nabył m.in. mąż prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz. Wraz z mężem została ona wezwana przez komisję na świadka.

HGW pojawiła się na konferencji prasowej. Nie powiedziała jednak nic nowego. Poza atakami na PiS i Patryka Jakiego.

Tak jak się spodziewaliśmy prezydent Warszawy urządziła kolejny spektakl teatralny. Mówiła, że komisja ds. reprywatyzacji jest niekonstytucyjna i ma na to „stosowne ekspertyzy”.

Teraz zostałam pokrętnie wezwana jako świadek

– powiedziała.

Korzystam z prawa do odmowy zeznań w charakterze świadka przed komisją weryfikacyjną, ponieważ stroną w sprawie jest mój mąż

– oświadczyła.

Nie powiedziała jednak wprost, czy jej mąż pojawi się na komisji.

Hanna Gronkiewicz-Waltz bez wątpienia miała pełną wiedzę na temat tej złodziejskiej transakcji, jaka miała miejsce przy Noakowskiego 16, dlatego że jest przecież prawnikiem i doskonale potrafi w sposób logiczny składać pewne zdarzenia. Jej pierwszą decyzją powinna być decyzja wzruszająca wszelkie decyzje dotyczące Noakowskiego 16. Pytanie - na razie bez odpowiedzi, być może pani prezydent na to pytanie odpowie - dlaczego wzywała dyrektora Bajko, aby ten w trybie ekstraordynaryjnym dostarczył jej dokumenty dotyczące Noakowskiego? Wszystkie dokumenty dotyczące Noakowskiego 26 - jak podkreślał to świadek Marcin Bajko?

- mówił członek komisji weryfikacyjnej Jan Mosiński.

"HGW odmawia zeznań przed KW w sprawie Noakowskiego 16 z uwagi na fakt, że sprawa dotyczy interesów majątkowych jej męża. Szkoda, że dla wiceprzewodniczącej PO rodzinny portfel ważniejszy niż transparentność w życiu publicznym"

- napisał za konferencji HGW na Twitterze Sebastian Kaleta.

Posiedzenie komisji zaplanowano na dwa dni w auli Prokuratury Krajowej. Dziś na świadków wezwano Hannę Gronkiewicz–Waltz i Andrzeja Waltza, lokatorów kamienicy, Marcina Bajko – b. dyrektora BGN oraz b. urzędników - Marka Dębskiego i Jacka Wojdałę. Na wtorek wezwano Andrzeja Waltza, lokatorów kamienicy, Krzysztofa Kawalca – prokurenta Fenix Capital, Andrzeja Kawalca – członka RN Fenix Capital, Radosława Martyniaka – likwidatora FC SPV Noakowskiego sp. z o.o. w likwidacji oraz Gertrudę J.-F. – b. naczelnik z wydziału spraw dekretowych miasta.

W poniedziałek-wtorek wszyscy będą mogli poznać prawdę o tym, jak rodzina Waltzów dochodziła do reprywatyzacji, jak rodzina Waltzów wzbogaciła się na reprywatyzacji

 - mówił członek komisji Sebastian Kaleta.

Komisja dotychczas nałożyła na HGW łącznie 40 tys. zł grzywien za nieusprawiedliwione niestawiennictwa. Prezydent stolicy odmawia stawiennictwa przed komisją jako strona postępowań, argumentując, że komisja jest niekonstytucyjna. Komisja oddala wnioski Gronkiewicz-Waltz o uchylanie tych grzywien, od czego odwołuje się ona do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Warszawie.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Incydent na wielkiej fecie w Toronto. Padły strzały

/ pixabay.com/CC0/JasonPinaster

  

Ponad milion osób wyległo w poniedziałek na ulice Toronto, by wziąć udział w paradzie na cześć koszykarzy Toronto Raptors, którzy w czwartek po raz pierwszy w historii zdobyli mistrzostwo ligi NBA. W trakcie świętowania doszło do incydentu.

Podczas zwieńczenia parady niedaleko placu przed ratuszem w Toronto padły strzały, powodując panikę wśród części zgromadzonych wokół ludzi. Policja poinformowała na Twitterze o dwóch osobach rannych i zatrzymaniu dwóch podejrzanych oraz zarekwirowaniu dwóch sztuk broni palnej.

W imprezie wziąć udział mogło nawet dwa miliony ludzi, jak wcześniej szacowała korporacja Maple Leaf Sports and Entertainment, właściciel Toronto Raptors i organizator celebracji.

Toronto z mistrzostwa w najważniejszych północnoamerykańskich ligach cieszy się po raz pierwszy od 1993 roku, kiedy drugi raz z rzędu triumfowali miejscowi baseballiści Blue Jays.

Parada rozpoczęła się ok. 10 rano czasu miejscowego. Kawalkada złożona z pięciu autobusów z otwartym dachem, z zawodnikami, ich rodzinami oraz trenerami Raptors na pokładzie, wyruszyła z Exhibition Place, czyli terenów Expo w zachodniej części miasta i ok. 15.30, z niemal trzygodzinnym opóźnieniem, dotarła do placu Nathan Phillips Square przed torontońskim ratuszem, który był wypełniony do granic możliwości już w południe.

Postęp kawalkady spowalniały tysiące fanów drużyny, którzy co chwila blokowali trasę przejazdu, by zobaczyć swoich idoli. Kibice gromadzili się wzdłuż trasy przejazdu autobusów już od ok. 6 rano, a najwierniejsi fani koczowali na placu przed ratuszem od niedzieli. Parada niemal całkowicie sparaliżowała ruch w centrum miasta, zamknięto też trzy stacje metra.

Ogromne emocje wywoływał autobus z gwiazdą turnieju i zdobywcą tytułu najbardziej wartościowego koszykarza finałów (MVP) Kawhi Leonardem oraz z rapperem-celebrytą Drake'em, globalnym ambasadorem drużyny. Leonard nie zdecydował jeszcze, czy na kolejny sezon zostanie w zespole Raports. Tłum na trasie przejazdu skandował: "Zostań! Zostań!".

W ramach świętowania na placu odśpiewano hymn narodowy, a nad miastem przeleciał zespół akrobacyjny Kanadyjskich Sił Powietrznych "Snowbirds". Na scenie pod ratuszem pojawił się m.in. premier Kanady Justin Trudeau, premier prowincji Ontario Doug Ford i burmistrz Toronto John Tory. Ten ostatni ogłosił nadanie nazwy "Raptors Way" jednej z ulic w Toronto i przekazał drużynie symboliczne klucze do bram miasta.

Toronto Raptors z lokalnej drużyny stali się praktycznie drużyną narodową. W trakcie rozgrywek powstało około 50 stref kibica, tzw. Parków Jurajskich, w całym kraju.

Raptors w NBA występują od 1995 roku, a do rozgrywki o mistrzowskie pierścienie udało im się dotrzeć po raz pierwszy. W szóstym spotkaniu finału pokonali na wyjeździe Golden State Warriors 114:110 i wygrali rywalizację play off 4-2.

Wczytuję ocenę...

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl