Z drugiej strony PiS złapało chyba drugi oddech. Np. w tym samym czasie, gdy europosłowie PO głosują w Brukseli wbrew polskim interesom – też skandal – Jarosław Kaczyński broni spraw kraju na arenie międzynarodowej – spotyka się z ambasadorami, pisze do premiera Wielkiej Brytanii. Słowem robi to, czego nie robią władze III RP. Dzisiejszy wyrok dla byłego premiera Włoch powinien dać do myślenia Donaldowi Tuskowi.
