Bomba trudna do wykrycia

creativecommons.org/licenses/by-sa/3.0/deed.en

Jacek Liziniewicz

Dziennikarz „Gazety Polskiej” oraz „Gazety Polskiej Codziennie”. W \"GP\" kieruje działem dotyczącym tematyki środowiska.

Kontakt z autorem

Wiele przesłanek wskazuje na to, że na pokładzie rządowego tupolewa doszło do eksplozji. Seria awarii w ostatniej fazie lotu, utrata zasilania przed kontaktem z ziemią, rozkład szczątków samolotu, obrażenia ciał, badania aerodynamiczne, drzwi wbite w ziemię z ogromną siłą – to tylko niektóre z argumentów. Czy są jednak ślady materiałów wybuchowych i czy można je odnaleźć? 

W 2012 r. „Rzeczpospolita” opublikowała artykuł pt. „Trotyl na wraku tupolewa”. Cezary Gmyz opisywał w nim wizytę biegłych pirotechników w  Smoleńsku, którzy za pomocą detektorów wykryli liczne ślady substancji wybuchowych na wraku Tu-154M. Po ogromnej wrzawie medialnej i pacyfikacji redakcji „Rzeczpospolitej” oraz „Uważam Rze” przez rząd prokuratura postanowiła dowieść, że materia- łów wybuchowych na wraku nie było. Jednak o tym, że dziennikarze mieli rację, może świadczyć eksperyment podkomisji smoleńskiej. Eksperci zbadali, jak zachowuje się ładunek termobaryczny. W tym celu przygotowali fragment kadłuba w skali 1 do 1 zgodnie z  planami konstrukcyjnymi, a w środku umieszczono rząd foteli, także modele twardych i  miękkich tkanek ludzkich. Wybuch zarejestrowano specjalną kamerą. Towarzyszył mu głuchy dźwięk, a  błysk i ogień były krótkotrwałe. Nie stwierdzono przy tym dymu, a osmolenie kadłuba było niewielkie. Jednocześnie wiele fragmentów samolotu nosi ślady uszkodzenia podobne jak szczątki wraku Tu-154M. Modele ciał ludzkich nie zostały spalone, chociaż mogły występować oparzenia. Jednocześnie po eksperymencie pobrano 20 próbek do badań na obecność materiałów wybuchowych. Na 19 z nich nie wykryto śladów materiałów wybuchowych. Jedynie na jednej, znajdującej się najbliżej epicentrum wybuchu, odkryto ślad materiału inicjującego wybuch. 


 
Źródło: Gazeta Polska Codziennie

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...
Najnowsze
Uprowadzili dla okupu. Podczas zatrzymania…

Uprowadzili dla okupu. Podczas zatrzymania…

Gowin o Morawieckim: struktury europejskie…

Gowin o Morawieckim: struktury europejskie…

Kraków: szefem PiS został senator Marek…

Kraków: szefem PiS został senator Marek…

Dopiero 50. miejsce Justyny Kowalczyk

Dopiero 50. miejsce Justyny Kowalczyk

Bp Guzdek o okrucieństwie stalinowskich…

Bp Guzdek o okrucieństwie stalinowskich…

Uprowadzili dla okupu. Podczas zatrzymania padły strzaly

/ policja.pl

Do sądu trafił wniosek o tymczasowy trzymiesięczny areszt dla sześciu osób, mających zarzuty uprowadzenia ze szczególnym udręczeniem – poinformował dziś rzecznik Prokuratury Okręgowej w Krakowie Janusz Hnatko.

Zatrzymani należą do grupy zajmującej się uprowadzeniami dla okupu. Policyjni antyterroryści ujęli podejrzanych w piątek. W trakcie zatrzymania jeden z podejrzanych zaatakował funkcjonariusza policji, usiłując wyrwać mu broń i oddać strzał w stronę innego policjanta. W odpowiedzi mundurowy postrzelił napastnika. Pomimo przeprowadzonej akcji reanimacyjnej podejrzany zmarł.

Podejrzani mężczyźni usłyszeli zarzuty uprowadzenia ze szczególnym udręczeniem połączone z rozbojem z niebezpiecznym narzędziem.

Jednemu z tych podejrzanych dodatkowo zarzucono posiadanie znacznej ilości kokainy. W trakcie śledztwa zatrzymano także inne osoby, których rola jest obecnie wyjaśniana.

Źródło: niezalezna.pl, PAP,

Udostępnij

Tagi
Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl