niezalezna.pl - strefa wolnego słowa
24 kwietnia 2017

Kto się boi Żołnierzy Niezłomnych. Walka z pamięcią

Dodano: 18.03.2017 [08:08]
Kto się boi Żołnierzy Niezłomnych. Walka z pamięcią - niezalezna.pl
foto: Wikipedia
1 marca 2017 r., obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. Środowiska patriotyczne organizują wystawy, rekonstrukcje i marsze, które odbywają się nawet w najmniejszych miejscowościach. To nie podoba się spadkobiercom komuny, którzy nawet za cenę kłamstwa chcą zohydzić pamięć o tych, którzy ginęli w kazamatach stalinowskiej bezpieki. Przez część mediów przelewa się fala nienawiści wobec Wyklętych.

„Jak to się stało, że jest o nich głośno?” – zastanawiał się na głos na przystanku autobusowym 30 maja 2014 r. jeden z uczestników pogrzebu Wojciecha Jaruzelskiego, na którym pojawili się młodzi ludzie z wizerunkami Żołnierzy Wyklętych. „Przecież wyrzuciliśmy ich z historii, nikt nie miał prawa o nich publicznie mówić, nie mieli swoich grobów. Miało ich nie być” – kontynuował starszy mężczyzna, zwracając się do swojego towarzysza, z którym czekał na autobus. Ta scena, zaobserwowana przez dziennikarkę „Gazety Polskiej”, pokazuje, że ludzie komuny przegrali bitwę o pamięć. Gdy 7 lat temu sejm przyjął inicjatywę śp. prezydenta RP prof. Lecha Kaczyńskiego o ustanowieniu Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych, chyba nikt wówczas nie przypuszczał, że będzie to miało taki odzew.

Bohaterska sanitariuszka

Jedną z najbardziej rozpoznawalnych postaci jest Danuta Siedzikówna ps. Inka, sanitariuszka i łączniczka V Wileńskiej Brygady Armii Krajowej mjr. Zygmunta Szendzielarza „Łupaszki”. Aresztowana w lipcu 1946 r., po ciężkim śledztwie została skazana na śmierć przez Wojskowy Sąd Rejonowy w Gdańsku. Szczątki „Inki”, pochowane pod chodnikiem gdańskiego cmentarza, odnalazła ekipa prof. Krzysztofa Szwagrzyka. Razem z bohaterską sanitariuszką komunistyczni oprawcy pogrzebali ppłk. Feliksa Selmanowicza ps. Zagończyk, dowódcę patrolu bojowo-dywersyjnego V Wileńskiej Brygady AK. 28 sierpnia 2016 r., w rocznicę zamordowania „Inki” i „Zagończyka”, w Gdańsku odbył się ich uroczysty pogrzeb, który był jednocześnie ogólnonarodową manifestacją pamięci. Jej wyrazem są również powstające w kolejnych miastach pomniki „Inki”.

Jeden z nich stanie w Gruszkach, nieopodal Guszczewiny, gdzie urodziła się Danuta Siedzikówna. – Nie wyobrażałem sobie, by nie uczcić pamięci „Inki”, dziewczyny związanej z Puszczą Białowieską. Jej ojciec był leśniczym, a ona urodziła się zaledwie 800 m od obecnej siedziby nadleśnictwa Browsk. Chcemy przywrócić jej pamięć i godność na tym terenie, bo muszę z przykrością powiedzieć, że ta pamięć w niektórych środowiskach jest nadal hańbiona – mówi "Gazecie Polskiej" Andrzej Nowak, dyrektor Regionalnej Dyrekcji Lasów Państwowych w Białymstoku, przewodniczący komitetu honorowego budowy pomnika.

Zostanie on uroczyście odsłonięty na przełomie maja i czerwca tego roku. – Będzie to pełna postać „Inki”, jej realny wizerunek. Chcemy też zrewitalizować park, gdzie stanie pomnik; znajdą się w nim tablice upamiętniające leśników, Żołnierzy Wyklętych, którzy walczyli z czerwoną nawałnicą. Będzie to nasz park historii, park pamięci – podkreśla nadleśniczy Robert Miszczak z nadleśnictwa Browsk.

Czarne legendy

Ataki na Żołnierzy Wyklętych przybierają na sile w okolicach ich święta – krucjatę nienawiści rozpoczęła lata temu „Gazeta Wyborcza”. Teksty, które publikował dziennik Adama Michnika, pokazują, jak nadal Niezłomni są zagrożeniem dla środowiska elit wyrosłych z nadania Stalina. To właśnie te „elity” tworzą czarne, nieprawdziwe legendy, które – niestety – powtarzają ludzie nieznający faktów.

Klasycznym przykładem jest historia Brygady Świętokrzyskiej Narodowych Sił Zbrojnych, którą rewelacyjnie opisała Elżbieta Chrezińskia w książce pt. „Legion”, wydanej w 2013 r. przez wydawnictwo Zysk i S-ka. Mieli być wyklęci. Okazali się zwycięscy. Walcząc z Sowietami i Niemcami, dawali dowody, że państwo polskie trwa – karze przestępców, likwiduje zdrajców, chroni ludność i przygotowuje kadry dla niepodległego kraju. Byli solą tej ziemi, wyrośli w polskich lasach – liczyli tylko na siebie. Nie mieli broni ani z Londynu, ani z Moskwy. Ich jedynym orężem była odwaga. Generał Patton przywitał ich słowami: "Na Boga, powinniśmy podrzeć te cholerne, podłe porozumienia z Sowietami i ruszyć prosto na wschodnie granice” – pisał wydawca w charakterystyce książki, po której wydaniu szarżę rozpoczęła „GW”. Na jej łamach m.in. dr hab. Rafał Wnuk, wykładowca Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, bezpardonowo zaatakował żołnierzy Brygady.

Podobny, a być może nawet większy atak został skierowany na Romualda Rajsa ps. Bury, twórcę III Brygady Wileńskiej Narodowego Zjednoczenia Wojskowego, o którym kilka tygodni temu na łamach „Gazety Polskiej” Dariusz Jarosiński pisał, że czarna legenda „Burego” jest tworzona z premedytacją i w celu dyskredytacji całego podziemia niepodległościowego.

Protesty

Romuald Rajs jest przedstawiany jako „morderca białoruskich furmanów”, co nie jest prawdą. Faktem jest, że kierował akcjami zbrojnymi na terenie powiatu Bielsk Podlaski, w wyniku których śmierć ponieśli mieszkańcy wsi, jak Zaleszany, Wólka Wygonowska, Zanie, Szpaki. Trzeba więc wyjaśnić, iż "Bury" podejmował walkę w ramach ogólnopolskiego powstania antykomunistycznego, w której drugą stroną byli Sowieci i komuniści, do których należeli zabici mieszkańcy wymienionych wsi. Za wolnej Polski byli oni działaczami i współpracownikami Komunistycznej Partii Zachodniej Białorusi deklarującymi chęć oderwania Podlasia i Białostocczyzny od Macierzy, by włączyć te polskie ziemie do Związku Sowieckiego. Za sowieckiej okupacji ci sami ludzie byli współpracownikami sowieckiego kontrwywiadu wojskowego Smiersz (Smiert’ Szpionam) oraz NKWD ścigającego "wrogów władzy radzieckiej” – pisali rok temu historycy w liście otwartym opublikowanym w „Naszym Dzienniku”. W dalszej części listu czytamy:

Niektórzy obserwatorzy powołują się na opinię prokuratorów z białostockiego oddziału IPN jako dokument przesądzający o winie kapitana "Burego". Trzeba zaznaczyć, iż w cywilizacji łacińskiej akt oskarżenia nie jest w żadnym razie równoznaczny z wyrokiem.


– „Bury” jest postacią tragiczną. Aresztowany przez Ministerstwo Bezpieczeństwa Publicznego, po wielomiesięcznym śledztwie został stracony, a miejsce jego pochówku jest nieznane. W sprawie furmanów wiemy tak naprawdę niewiele. Nie znamy rzeczy podstawowych; nie znamy liczby ofiar. W 1995 r. zapadł wyrok Sądu Wojskowego unieważniający wyrok skazujący „Burego” na śmierć w 1949 r. W uzasadnieniu napisano, że działalność „Burego” była związana z odzyskaniem niepodległego bytu państwa polskiego – mówi "Gazecie Polskiej" Piotr Łapiński z białostockiego oddziału Instytutu Pamięci Narodowej. – Sąd zajął się także sprawą śmierci białoruskich furmanów. Sąd wojskowy uznał, że „Bury” działał w stanie wyższej konieczności – dodaje Piotr Łapiński.

Przeciwko dyskredytacji Romualda Rajsa, tym razem przez środowisko prawicy, po artykule Piotra Zychowicza w „Do Rzeczy”, zaprotestował wnuk „Burego” Arkadiusz Rajs, który skontaktował się z portalem niezależna.pl. Poruszył m.in. sprawę prowadzonego przez IPN śledztwa, na które w swoim tekście powołuje się Piotr Zychowicz.

– Kuriozum jest również stwierdzenie: „Po latach IPN uznał, że czyny kpt. Rajsa »nosiły znamiona ludobójstwa«” . To kłamstwo – nie IPN, lecz prokurator Olszewski z białostockiego oddziału IPN. Co więcej, jest to opinia ze śledztwa, które nie zostało ukończone (notabene prowadzone nierzetelnie). Nie jest to stwierdzenie w żaden sposób wiążące. Prawomocny wyrok Sądu Warszawskiego Okręgu Wojskowego z 1995 r. mówi co innego. Żołnierze podziemia antykomunistycznego byli niezłomni. To źli ludzie i zbrodniczy system zrobili z Nich Żołnierzy Wyklętych

– podkreślił Arkadiusz Rajs.
 

Materiał pt. „Kto się boi Żołnierzy Niezłomnych” ukazał się w programie „Koniec systemu”, który jest emitowany w każdy wtorek o godz. 21:30 na antenie Telewizji Republika, powtórki środa 11:20 oraz sobota 9:20. Archiwalne odcinki tego programu można obejrzeć na Facebooku na stronie Koniec Systemu
POLECANE WIDEO
Opinie użytkowników
Regulamin Forum:
Na forum niezalezna.pl publikujemy opinie użytkowników naszego portalu. Wszystkie posty podlegają moderacji. Bezwzględnie usuwane będą wpisy zawierające groźby karalne i wszelkie prowokacje godzące w Niezależną. Nie publikujemy wpisów wulgarnych, zwalczamy trollowanie. Nie tolerujemy spamu i postów pisanych wyłącznie Caps – Lockami. Ze względu na ograniczoną do 1500 znaków długość komentarzy zastrzegamy sobie prawo do usuwania obszernych artykułów wklejanych w postach w sytuacji, kiedy można wykorzystać link. Wszelkie zastrzeżenia natury regulaminowej prosimy zgłaszać na: pocztę strażnika forum

Kto ? Przecież wiadoMO ! Przede wszystkim POdła POlszewia, miłośnicy i beneficjenci
zbrodniczej i zaprzańczej Partii Oszustów - Plejady Opryszków III RP PO WSI GW TVN oraz wszyscy przez nich otumaNIEni, oszukani i zmanipulowani, ich prowadzący z wiadomych służb itp. tałatajstwo. Także sieroty po PRL, PZPR, ORMO itd. Spadkobiercy zdrady okrągłostołowej, zemsty za Solidarność, różne TW, oskary, budki, bolki, litwiny - lewatywy, świnfeldy, pizdery, lewańdy, szetyny, kurwińscy, walce, środy, hartmany, szczerbaci itp. Zawsze przeciwko Polsce i Polakom. NIE bo NIE. Zawsze przeciwko każdej dobrej zmiaNIE ! Żeby było jak było......
Kto w końcu i to bardzo szybko, albo jeszcze prędzej, zrobi z tym wszystkim POrządek ??
Bo będzie za późno !
Na szczęście naród się budzi i już PO nich idzie ! POwoli bo POwol, ale idzie !
Jeszcze Polska będzie polską !!!

KTO? UBeckie, NKWDeckie potomki, chłam żyjący na polskiej ziemi, ma w genach to co ich ojcowie i dziadkowie robili z Polakami. A i ci co byli kształceni w ZSRR.

oskar też każdy może sobie napisać jako nick. nawet ktoś kto mierzy swoją pasozytniczo-zdradziecka po-stawą. napisał; ze ktoś niedorównuje walesie/bolkowi do kolan .

Ubeckie dzieci i wnuki, zwłaszcza te pochodzące z żydokomuny zajmującej kierownicze stanowiska w Urzędach Bezpieczeństwa, bronią "honoru" swoich przodków. Przecież Gie.Wyborcze to ich gazeta. Gdy dziś patriotyzm odradza się, przykro być duchowym spadkobiercą zdrajcy Polski i sadystycznego mordercy Polaków.

Ludzie ! uczmy mlodzież szacunku dla Żołnierzy Wyklętych bo to byli patrioci którym Ojczyzna nie podziękowała nawet. Była to taka dłuuuga gama dramatów młodych,gniewnych a inteligentnych ludzi pozbawionych szans. "ONI" ginęli od donosów zdrajców, od chorób i braku lekarza- nie mogli się poddawać czerwonemu gnojarstwu bo czekały ich tortury i śmierć. W Poznaniu w tym tygodniu jakies Liceum przyjęło Lecha Wałęsę(bolka) i młodzież słuchała (grzecznie) tego anty-po-lskiego bydlaka - bełkotu PiS-oplujczego. CO z tej młodzieży ma wyrosnąć??????????????????????? chyba kolejne alki-bolki-oskary-litwiny itp..............s...syny. Kto zna nazwę tego Liceum?????adres????

Chwała bohaterom i wieczny PO-hybel czerwonyn bolkom-oskarom-i wszystkim resortowym gnojom -ktorymi teraz jesteśmy naszpikowani. Informuje że POZNAŃ dal Lechowi Wałesie (bolkowi) honorowe obywatelstwo w roku ? nie pamiętam ale chyba 2 lub 3 lata przed słynną zbrodnią -zwaną "katastrofą".Wiem że na ul.Stolarskiej jest znany już"PzP- Wierni Polsce" im R.Dmowskiego - może najpierw jakis list do bolka zainspirujecie aby "ten Pan" "dobrowolnie"przestał nam dłużej Poznań hańbić. Co Pan na to Panie nowy Przewodniczący. ?

Uważasz, ze tylko bełkot anty Wałęsowy/POwy, UEuropejski ma sens? Dlaczego nazywasz innego Polaka bydlakiem? Kim TY jesteś, aby wydawać wyroki, który Polak jest lepszym patriotą a który gorszym? Wśród żołnierzy wyklętych też pewnie dochodziło do łamania etyki ( nie mówię prawa, bo pewnie działało przeciw nim). Wyrok na te wsie skazywał wszystkich- czy w jakiejś grupie WSZYSCY są tacy sami? Wszyscy tak samo źli, wszyscy tak samo sprzyjali Stalinowi?

Margo: Dla Ciebie pewnie kapuś-nawet mordujący i patriota nawet mordowany - to dwóch ""Polaków""o różnych pogladach. Co sądzisz o kradnących (z PO) i okradanych???? Jesteś ofiarą agentury rusko-niemiecko-lub żydokomunistycznej.

Taki sam z niego Polak jak z ciebie Polka!

Ty opetany cepie, Walesie nawet do kolan nie dorownujesz, wiec zamilcz bydlaku sam

"Oskar" - cos nam mowi ta ksywa.

To nie podoba sie dzieciom i wnukom ludzi z UB i NKWD.

Ale świeta państwowe do czegos zobowiazuja ,
jezeli im nie odpowioadaja te świeta to niech zamilczą ,
za szkalowanie i wypisywanie bzdur karać i to surowo grzywnami,
bo to jest dzialanie przeciw Polsce , rzadowi i narodowi ,
tych kar wobec łamiacych zasady my jako naród żądamy od ministra sprawiedliwosci .

”Kuriozum jest również stwierdzenie: „Po latach IPN uznał, że czyny kpt. Rajsa »nosiły znamiona ludobójstwa«”. To kłamstwo – nie IPN, lecz prokurator Olszewski z białostockiego oddziału IPN. Co więcej, jest to opinia ze śledztwa, które nie zostało ukończone (notabene prowadzone nierzetelnie)”.
Zawiesić prokuratora Olszewskiego na okres, kiedy udowodni na podstawie dokumentów swoje rewelacje a jak nie to do pierdla z nim za pomówienia. Jeśli by była udowodniona wina, liczyłaby się dla niego podwójnie z racji tego, że jest prokuratorem.

A kto stwierdzil iz bylo prowadzone nierzetelnie? Poza tym czyny kpt. Rajsa budza wielkie watpliwosci, nie wszyscy zolnierze wyklęci to aniolki, niestety wojna, walka budzi w ludziach najwieksze upiory, wiec zanim zacznie sie kogos gloryfikowac warto dobrze znac jego historie. gdzies mam wasze opinie mnie szkalujace za ten post

A my mamy gdzies ciebie "pseudohistoryku" ubecki.

Ubeku won stąd! Właśnie ty, ubeku!

3cie pokolenie UB-walczy z 3-cim pokolenia AK...Naczelnik wydz.sledczego MBP w rękach którego przebywał przez 2 tygodnie sledztwa-aż do smierci/wypadł z okna/Jan Rodowicz'Anoda"-był po 1989r publicystą GW-to mjr.Herer-jak ustalił dr.Leszek Żebrowski;może dlatego gazeta dla wybranych nie pisze o takich sprawcach jak;kpt. Michnik,mjr. Bauman czy ppłk.Wolinska

Polecam, świetny film Konrada Łęckiego - "Wyklety", zrealizowany środkami własnymi i przy pomocy sponsorów, w pięknej scenerii najstarszych w Europie gór świętokrzyskich. rezerwat puszczy jodłowej, klasztor na Św. Krzyżu, urocza kapliczka na Św. Katarzynie. Ale przede wszystkim film wstrząsający, trzymający w napięciu, świetnie oddana atmosfera tamtych dni, no i ubeckie kanalie.

3 pokolenie AK pokona # pokolenie UB i NKWD!!!

Walczyliście Panowie jak lwy,naród stał się bankrutem bo stracił takie diamenty ! A teraz jakieś scierwozjady ,kolaboranci i złodzieje chcą Was pozbawić czci i honoru.Jeśli im nie podoba się tożsamość narodowa ,niech wyfruną te czerwone gąski do Korei Północnej i tam świętują zwycięstwa rewolucji ludowej!?

..to co ci wielcy panowie ,byli schlachetni jak Janosik bogatym zabierali a biednym dawali tak ?...

Czy piszesz to z perespektywy chlopa panszczyznianego ?

z czworakow raczej to byla ta cholota boklszewicka, ktozy walczyli z gospodarzami na wsiach. nie byli przywiazani do ziemi tylko do koryta zeby troszkre dostac strrawy od laskawcy z pgr za plucie na gospodarzy.

..nie z perpektywy hrabiego !...

Prokurator Olszewski z białostockiego oddziału IPN powinien stanąć przed komisją dyscyplinarna za nierzetelne i oczerniające kapitana Rajsa opinie. Co na to Prokurator Generalny Ziobro i Prezes IPN !!!!

"Jak to się stało, że jest o nich głośno" Zdajcie sobie sprawę, że takie słowa nie mogły paść. Wyklęci byli potrzebni, aby w namacalny sposób poprzeć hasło "za tę dłoń podniesioną na Polskę kula w łeb". Stąd choćby książka Jana Gerharda "Łuny w Bieszczadach" i kilka filmów o tej tematyce (np. Ogniomistrz Kaleń). Upiekli tu dwie pieczenie na jednym ogniu (a przynajmniej taki był cel). Druga to gen. Świerczewski - tylko na papierze mógł być wielkim dowódcą poległym w obronie ojczyzny. W rzeczywistości pijak i nieudacznik, co nawet Rosjanie zauważyli. A jak naprawdę zginął?
Obrosło to wszystko legendami, mitami więc czas to powyjaśniać, rzetelnie i do końca, żeby dalej nie było różnych teorii spiskowych.

ranny KBW owiec zastrzelił już rannego sowieckiego szczura- alkoholika,wiedział że sam umrze więc odstrzelił tępotę ginierałka. Stworzyli legęde i paśli nią młodzież i dorosłych ale ludzie wiedzą z samych przekazów jak było naprawdę. Doigrał sie bandzior-pijak sam od swoich bandytów z KBW.

@kiler51, słyszałeś że dzwoniło, ale nie bardzo wiesz w którym kościele i dlaczego.
Tak w Wielkim Poście. Ranny KBW-wowiec - to także Polak. Ja tego nie wiem, że ranny. Może sam to wymyśliłeś? Nie wiem. Skoro działał w interesie Polaków - to mógł to być całkiem przyzwoity w duchu człowiek, któremu życie pokrzyżował jakiś fatalny przypadek i branka do KBW?

100% zgoda - nie wiem także o tym, że szczur (Świerczewski) był ranny. Raczej wątpię. Siedział w ciężarówce, bokiem do rzekomych "Ukraińskich upowców" - postrzał musiał by mieć z boku, a (wystawiany w wiele lat w Muzeum Wojska Polskiego płaszcz Sikorskiego miał przestrzeliny od dołu od strony "paki" samochodu. Seria była z automatu (pepesza) a przestrzeliny (kilka) w odległości 5-7 cm jedna od drugiej.
Wiadomości - od świadka naocznego, który jako pierwszy patrol KBW przyjechał na miejsce. Wyciągali Świerczewskiego z kabiny.
A więc kłamiesz kanalio, że Polacy dostrzelili rannego, że zrobił to ranny - z zemsty. Oczywiście - należało się Świerczewskiemu, za to, co już zrobił Polakom. Był to zwyczaj przejęty od przyjaciół (tzw. braterstwo broni) czyli Sowieciarzy. Przecież tak samo zginął (i za to samo) Czerniachowski w okolicach Pieniężna - chłopcy z czołgu wyfasowali odjeżdżającemu brutalowi odłamkowym (nie bacząc na kolegę - kierowcę, ale przecież u sowietów obowiązywała zasada "u nas liudiej mnogo").
Tak że - lepiej spadaj na ONET, kanalio, kłamco i potwarzysto (od potwarzy).

Jesteś pewny, że to był strzał, a nie bagnet?

Bagnet. Jeśli najpierw bagnet, a później przestrzeliny - to czyj bagnet: sowieciarski czy LWP-owski? W każdym wypadku byłoby to wiadome po nawet byle jakiej obdukcji, a przecież przypadkowych świadków było co nie miara.
A przecież ci z KBW też mieli frontowe doświadczenie - byle czego nie łykali. Wiadomo, że system sie z nimi nie cackał (wiadomo, za dużo widzieli) - "mój" np. pracował w kopalni uranu na Dolnym Śląsku. Opowiadał, jak jedli II śniadania na skrzyniach z urobkiem. i tak cud, że długo żył. Musiał być silny, i odporny. W końcu zmarł. Dzisiaj z ciekawości wybiorę sie na cmentarz. Tak z ciekawości sprawdzić, w którym roku zmarł. Na pewno dobrze po 1980 r.

Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | www.gazetapolska.pl | www.panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl