Mocny cios w banksterów. Bankowy Tytuł Egzekucyjny zlikwidowany!

Wojciech Sadlej (freeimages.com)

  

W tym tygodniu weszła w życie nowelizacja ustawy prawo bankowe, likwidująca Bankowy Tytuł Egzekucyjny (BTE). - Wreszcie kredytobiorcy w Polsce (zarówno przedsiębiorcy, jak i osoby fizyczne) wyzwalają się ze swoistej „przemocy”, jaką banki często wobec nich stosowały - komentuje europoseł PiS Zbigniew Kuźmiuk.

Wspomniana nowelizacja ustawy prawo bankowe wprowadza ustawowy obowiązek banków (i SKOK-ów) w zakresie restrukturyzacji zadłużenia kredytobiorców i pożyczkobiorców - dodaje Zbigniew Kuźmiuk. Oznacza to, że jeżeli kredytobiorca będzie się opóźniać ze spłatą zobowiązania z tytułu udzielonego kredytu, bank będzie zobowiązany do wezwania go do zapłaty, wyznaczając termin nie krótszy niż 14 dni, ale jednocześnie w tym wezwaniu musi się znaleźć informacja o możliwości złożenia przez kredytobiorcę wniosku o restrukturyzację zadłużenia.

Bankowy tytuł egzekucyjny to relikt czasów PRL. Po 1945 r. władze komunistyczne nadały NBP i innym znacjonalizowanym bankom szereg przywilejów, wśród których prawo do jednostronnej egzekucji należności od klienta było jednym z najważniejszych. Przetrwało on do niedawna w niemal niezmienionej formie: bank wystawiał tytuł egzekucyjny, sąd na tajnym posiedzeniu (klient nie miał możliwości obrony) nadawał mu w ciągu 3 dni klauzulę wykonalności – i do akcji wkraczał komornik. 

Takich praw – poza służbami specjalnymi, policją i prokuraturą – nie miała żadna instytucja w Polsce. Co więcej: procedura jednostronnej egzekucji bankowej nie miała odpowiednika w innych cywilizowanych państwach.

Dr Andrzej Janiak z poznańskiego UAM podkreślał w swojej pracy pt. „Konsument wobec przywilejów egzekucyjnych banków”, że „podobne szczególne uprawnienia banków nie są znane w systemach prawnych innych państw europejskich”, a dr Rafał Sura (KUL) w książce „Bankowy tytuł egzekucyjny” (wyd. 2008) pisał wprost:

„Jedynym wytłumaczeniem utrzymywania w podobnym zakresie jak w PRL przywilejów bankowych w Polsce po 1989 r. – niespotykanych w takim zakresie w UE – jest nacisk silnego lobby bankowego na środowiska mające wpływ na kształt ustawodawstwa w naszym kraju”.


Zbigniew Kuźmiuk przypomina na portalu naszeblogi.pl:

"Ten sposób oddziaływania na dłużników był wykorzystywany przez banki w Polsce niezwykle chętnie.Na przykład w roku 2011 takich tytułów banki wystawiły ponad 1 mln (w kolejnych latach niewiele mniej) i dotyczyło to zarówno przedsiębiorców jak i osób fizycznych. Często licznie w naszym kraju banki zagraniczne, wykorzystywały BTE wręcz do niszczenia przedsiębiorstw, które stały się poważną konkurencją dla firm pochodzących z ich krajów, równie często dochodzi do egzekucji długów wątpliwych, które powstały w dużej mierze z winy banku. Takim przypadkiem była sprawa tzw. opcji walutowych, większość polskich przedsiębiorstw została wtedy bezwzględnie wykorzystana przez banki, które wcześniej te opcje im wręcz wciskały, nie informując o ogromnym ryzyku z tym związanym".

Promuj niezależne media! Podaj dalej ten artykuł na Facebooku i Twitterze

Źródło: niezalezna.pl

Udostępnij


Wczytuję komentarze...

Zabił bestialsko partnerkę oraz swojego rocznego synka. Rusza proces 35-latka

zdjęcie ilustracyjne / pixabay.com/CC0/PublicDomainPictures

  

Proces 35-latka, który został oskarżony o zabójstwo ze szczególnym okrucieństwem byłej partnerki i ich 14-miesięcznego dziecka rozpocznie się we wtorek Sądzie Okręgowym w Radomiu. Mężczyźnie grozi dożywotnie więzienie.

Maciej S. został oskarżony o to, że w maju 2017 roku, działając z zamiarem bezpośrednim i ze szczególnym okrucieństwem, zadał kobiecie i dziecku wiele ciosów nożem, czym doprowadził do ich śmierci. Za te przestępstwa grozi kara pozbawienia wolności na czas nie krótszy niż 12 lat, kara 25 lat pozbawienia wolności albo dożywotnie więzienie.

W maju 2017 r. w jednym z mieszkań na osiedlu Gołębiów w Radomiu znaleziono ciała 30-latki i jej 14-miesięcznego dziecka. Sekcje zwłok wykazały liczne rany kłute. Obrażenia te spowodowały u obydwu ofiar masywny krwotok i w konsekwencji zgon.

Zatrzymany przez policję Maciej S. przyznał się do winy. Jak wynikało z jego wyjaśnień, między nim a byłą partnerką doszło do sprzeczki dotyczącej ojcostwa dziecka. W toku śledztwa ustalono, że chłopiec był jego biologicznym synem.

Biegli psychiatrzy stwierdzili, że w chwili popełnienia czynu mężczyzna był w pełni poczytalny.

Źródło: PAP, niezalezna.pl

Udostępnij

Tagi

Wczytuję komentarze...

Nasza strona używa cookies czyli po polsku ciasteczek. Korzystając ze strony wyraża Pan/i zgodę na używanie ciasteczek (cookies), zgodnie z aktualnymi ustawieniami Pana/i przeglądarki. Jeśli chce Pan/i, może Pan/i zmienić ustawienia w swojej przeglądarce tak aby nie pobierała ona ciasteczek.


Strefa Wolnego Słowa: niezalezna.pl | gazetapolska.pl | panstwo.net | vod.gazetapolska.pl | naszeblogi.pl | gpcodziennie.pl